Tegoroczne targi motoryzacyjne w Detroit obrodziły w ciekawe samochody, zarówno te koncepcyjne jak i te, które w najbliższych miesiącach trafią do salonów. Znalazły się tam takie auta jak Lewus, Audi cz Toyota.

Data dodania: 2009-01-15

Wyświetleń: 1912

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Najnowszego Priusa inżynierowie Toyoty wyposażyli w większy oraz mocniejszy silnik. Mowa to o 1.8-litrowym, 98-konnym VVT-i, który pracuje według obiegu Atkinsona. Jeśli wierzyć zapewnieniom Toyoty, silnik o zwiększonej pojemności będzie zużywał mniej paliwa. Większy moment obrotowy wspomaga osiągnięcie niższej średniej prędkości obrotowej w czasie jazdy autostradą. Owe mniejsze zużycie ma być szczególnie zauważalne podczas osiągania większy prędkości.

Także silnik elektryczny przeszedł pewną renowację w stosunku do starszych wersji Priusa. Jego moc to 80 koni mechanicznych. Wspólnie pracujące silniki potrafią osiągnąć moc aż 134 KM. Podczas opracowywania systemu napędowego, udało się ograniczyć masę ogólną do 80%.

Nie są to jedyne zmiany jakie wprowadził producent Priusa. Poprawiono przepływ powietrza pod podwoziem. Zmniejszono hałas wewnątrz samochodu wytwarzany podczas jazdy. Ponad to, dzięki zmniejszeniu zawirowań powietrza poprawiono stabilność pojazdu. Wszystkie zabiegi jakim zostały poddane samochody zaowocowały osiągnięciem najniższego wśród produkowanych wielkoseryjnie aut współczynnika oporu powietrza – 0,25Cx.

Jeśli zdecydujemy się na kupno nowego dziecka Toyoty, jako opcję możemy wybrać… szklany dach i panele słoneczne! Pozyskana w ten sposób energia jest wykorzystywana w obsłudze systemy wentylacji.

Najpopularniejsza hybryda świata osiąga pierwsze 100 km/h w 9,8 sekundy. Średnie spalanie w stosunku do poprzednich wersji zmniejszono o 8% co daje nam zużycie paliwa na poziomie 4,31-litra na 100 kilometrów. Powyższe osiągnięcia są wynikami przeprowadzonymi przez zespół Toyoty, więc nie ma gwarancji, iż realne średnie spalanie paliwa przez nowe samochody będzie na tak niskim poziomie.

Licencja: Creative Commons