Po wczorajszych nawałnicach, które spustoszyły Austrię, Czechy i Słowację, dziś i jutro wcale nie będzie lepiej. Możliwe są kolejne groźne nawałnice. Zjawiska przede wszystkim w dniu jutrzejszym mogą wystąpić także nad naszym krajem.

Data dodania: 2012-06-09

Wyświetleń: 1483

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Wczoraj jeszcze nikt by się nie spodziewał, czego będą świadkami mieszkańcy przede wszystkim Austrii,  bowiem to tam utworzył się błyskawicznie silny układ burzowy, który siał spustoszenia. W mieście Niederösterreich zanotowano niszczące porywy wiatru jak i opady dużego gradu (jego średnica maksymalna wyniosła lokalnie 4-6 cm). Dzisiaj może być bardzo podobnie. Front chłodny, który rozciąga się od Wysp Brytyjskich, przez kraje nadbałtyckie (w tym i Polskę) aż po Słowację, Węgry i północne Włochy jest, jak się przekonaliśmy już wczoraj, bardzo aktywny. Skutecznie podzieli cześć Europy na chłodną i deszczową oraz na gorącą i parną. Weźmy za przykład dwa sąsiadujące sobie kraju - Austrię i Węgry. W tym pierwszym, kiedy wczoraj wyszalały się burze dziś temperatura maksymalna może nie przekroczyć w niektórych miejscach 12-15°C. W tym drugim zaś temperatura maksymalna może wynieść lokalnie ponad 30°C. Dodatkowo na Węgrzech pojawi się niż, który na pewno dobrze wpłynie na konwekcję w tamtych regionach Europy. Dodatkowo będzie on ściągał PZm (powietrze zwrotnikowo morskie), z którym, jak pamiętamy, 2 dni mieli do czynienia m.in Francuzi. Burze w takim powietrzu wręcz uwielbiają się tworzyć.

Dziś już burze pojawią się przede wszystkim na Węgrzech, w krajach byłej Jugosławii, w Słowacji, Rumunii czy też na Ukrainie. Rozwój znów dzisiejszych zjawisk może być naprawdę bardzo szybki, a zatem burze znów mogą zaskoczyć mieszkańców tychże krajów. Nad omawianym obszarem w sobotę (09.06.2012r.) będzie zalegać chwiejna masa powietrza rzędu 1000-2500 J/kg, lokalnie do 3000 J/kg. Wraz z nią pokryją się znaczne uskoki prędkościowe wiatru (SHEAR 0-3 km do 15-20 m/s oraz SHEAR 0-6 km do 15-25 m/s) co będzie sprzyjać rozwojowi burz na tym terenie. Nie można również wykluczyć superkomórek burzowych (SRH3 do 100-200 m^2/s^2), których głównym zagrożeniem mogą stać się opady dużego gradu (o średnicy maksymalnej do 4-6 cm) oraz silne, lokalnie niszczące porywy wiatru. Dodatkowo pojawi się dość znaczący wiatr na poziomie 500 i 700 hPa (do 15-20 m/s). Nie można również wykluczyć lokalnych trąb powietrznych.

Jeżeli chodzi o niedzielę, tutaj sytuacja może być również niebezpieczna, być może nawet i groźniejsza niż dziś. W tym dniu możliwe są także burze lokalnie dość groźne na południowym wschodzie naszego kraju. Cały czas nad tym samym obszarem będzie zalegać jeszcze większa chwiejność w troposferze rzędu 1000-3000 J/kg do 3500 J/kg, która również pokryje się z dość znaczącymi uskokami prędkościowymi (SHEAR 0-1 km do 5-10 m/s, SHEAR 0-3 km do 10-20 m/s, SHEAR 0-6 km do 20-25 m/s), co skutkować będzie bardzo szybkim rozwojem zjawisk. Reszta czynników, które zostały omówione wcześniej, będą miały wartości bardzo podobne do dzisiejszych. Niedziela może być jednak tym dniem bardziej znaczącym dla nas. Wróćmy więc do naszego kraju. Sytuacja wydawała się od niedawna dość niepewna. Dzisiaj wygląda na to, że układ burzowy, być może nawet MCS (Mezoskalowy Układ Konwekcyjny) może przywędrować od naszych południowych sąsiadów, a przy przepływie z południowego zachodu na północny wschód burze mogą lokalnie dotrzeć do Polski północno wschodniej, choć tam już większe prawdopodobieństwo istnieje wystąpienia znaczących sum opadów związanych z tymże układem. Możliwe, że zalegająca chwiejność rzędu 1000-2000 J/kg, zalegająca na południowym wschodzie naszego kraju, przełoży się także na rozwój burz na naszym terenie. Przy bardzo dobrych uskokach prędkościowych wiatru (SHEAR 0-6 km do 20-25 m/s) rozwój ten również byłby dosyć szybki i gwałtowny. Nawet w naszym kraju nie można wykluczyć lokalnych burz superkomórkowych (SRH1 do 80-160 m^2/s^2 oraz SRH3 do 100-150 m^2/s^2). Dodatkowo zjawiska mógłby napędzać niż, który w godzinach wieczornych oraz nocnych będzie przesuwał się zgodnie z układem burzowym. Niski poziom kondensacji z uniesienia (500 m > LCL > 0 m) sprzyja zarówno rozwojowi burz, jak i wystąpieniu lokalnych trąb powietrznych, których na chwilę obecną nie da się wykluczyć. Wskazuje na to również Significant Tornado Parametr (STP do 1 pkt.).

Podsumowując, dziś (tj. 09.06.2012r.) niebezpieczna sytuacja pogodowa będzie miała miejsce zarówno za naszą południową, jak i wschodnią granicą. Jutro zaś (10.06.2012r.) sytuacja wydaje się bardziej groźna, ze względu na to, że do krajów nękanych burzami dołączy również Polska. Burze w ciągu tych dwóch dni mogą okazać się w wielu miejscach niszczycielskie, tak jak wczoraj przede wszystkim w Austrii. Jeżeli dość głęboka konwekcja już dziś będzie miała miejsce na Starym Kontynencie, na pewno będziemy zdawać Państwu relacje na żywo.

Źródło - Polskie Centrum Ostrzegania - http://plco.manifo.com

Licencja: Creative Commons