Listopad, to miesiąc w którym rok szkolny na dobre już zaczął funkcjonować. Skończyły się powakacyjne taryfy ulgowe, zaczęły się sprawdziany, testy, kartkówki, zadania domowe. Zajęcia te wszystkim uczniom, zarówno tym lepszym jak i gorszym, przyprawiają bólów głowy.

Data dodania: 2009-01-05

Wyświetleń: 1446

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Listopad, to miesiąc w którym rok szkolny na dobre już zaczął funkcjonować. Skończyły się powakacyjne taryfy ulgowe, zaczęły się sprawdziany, testy, kartkówki, zadania domowe. Zajęcia te wszystkim uczniom, zarówno tym lepszym jak i gorszym, przyprawiają bólów głowy. Nie musimy jednak biernie poddawać się rozkazom nauczycieli i ślęczeć nad książkami całe dnie nierzadko nad nimi przysypiając. Każdy uczeń, by mógł prawidłowo się rozwijać, potrzebuje też trochę relaksu, czasu dla siebie który coraz częściej schodzi na dalszy plan. Jest jednak rozwiązanie – połączenie zajęć pozaszkolnych ze słuchaniem muzyki.
Oczywiste jest to, iż słuchana muzyka nie może być przypadkowa. Jej wybór musi być rozsądny i z uwzględnieniem naszych indywidualnych potrzeb i gustów. Trzeba poświęcić temu wyborowi trochę czasu, a na pewno to zaowocuje w przyszłości. Tylko wtedy taka symbioza może przynieść same korzyści. Jednym z najodpowiedniejszych stylów pasujących do tego typu czynności zdecydowanie jest rock. Nie może być to jednak jego ostra odmiana, lecz taka która będzie przyjemniejsza, łagodniejsza, a zarazem odpowiedniejsza do nauki. Przykładem śpiewającego w tym stylu wykonawcy bez wątpienia jest Meat Loaf. Przy utworach przez niego wykonywanych nie jest żadną trudnością skupienie się, myślenie, a nawet rozwiązywanie skomplikowanych zadań matematycznych czy fizycznych. Ułatwia ona zebranie myśli, podsuwa nowe, oryginalne pomysły. Nie będziemy musieli długo czekać na pozytywne efekty takiego postępowania.
Obowiązki uczniów nie są zbyt często dla nich przyjemnością, wykonywaną z zapałem do pracy i uśmiechem na ustach. Trzeba więc robić wszystko, bo to niełatwe zajęcie im uprzyjemnić, uprościć je. Nie jest to duży wysiłek, a nasze pociechy na pewno go docenią i odwdzięczą się nam dobrymi ocenami przynoszonymi w dzienniczku.
Licencja: Creative Commons