Sprawne działanie hotelu, sanatorium czy spa wymaga odpowiedniego parku maszynowego. Większość tego, co sprawia, że dany obiekt sprawnie funkcjonuje, to prace wykonywane na zapleczu. To niestety oznacza, że nawet gestorzy niektórych obiektów nie są świadomi wagi zadań, jakie stoją przed hotelową pralnią.

Data dodania: 2020-08-21

Wyświetleń: 82

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Copyright - zastrzeżona

Wyposażenie profesjonalnej pralni

Czego oczy nie widzą…

Już pralki na monety i wyposażenie pralni samoobsługowych to maszyny, które dość wyraźnie odbiegają standardem od sprzętu domowego. Tymczasem hotele i inne obiekty noclegowe mają jeszcze większe wymagania. Na gastroprodukt.pl można na przykład obejrzeć pralnice o ładowności do 60 kilogramów, a w największym hotelu czy pralni obsługującej kilka obiektów w mieście jedno takie urządzenie też często nie będzie wystarczające. Ponieważ cała procedura prania, suszenia, maglowania i prasowania odbywa się „na zapleczu”, wiele osób nie zdaje sobie sprawy z tego, jak potężne maszyny pralnicze są do tego potrzebne.

 

Nie chodzi jedynie o wielkość

Wyposażenie pralni to coś więcej niż tylko domowe AGD w wersji maxi. Znacznie poważniejszym wyzwaniem dla producentów jest zapewnienie odpowiedniej wytrzymałości. Użytkownicy standardowych pralek skarżą się, że po dwóch latach trzeba je oddać do serwisu, a przecież nie są specjalnie intensywnie używane. Pralnie przemysłowe pracują wiele godzin na dobę i są zdecydowanie bardziej obciążone, a przecież nie psują się po paru miesiącach. Często pracują wiele lat i wymagają tylko stosunkowo drobnych napraw.

Kolejna sprawa to ekonomia. Pralnia hotelowa nie może generować zbyt dużych kosztów. To oczywiste, że zapotrzebowanie na energię elektryczną będzie znaczne, ale odpowiednia optymalizacja całego procesu, a więc dobranie czasu trwania, objętości użytej wody, ilości oraz typu detergentu, to wszystko w perspektywie wieloletniej eksploatacji będzie bardzo mocno wpływało na ocenę opłacalności i może zadecydować o tym, co będzie lepszym rozwiązaniem: własna pralnia czy współpraca z zewnętrznym usługodawcą.

 

Dziś to ważniejsze niż kiedykolwiek

Rozbudowana pralnia dawniej pozwalała po prostu na sprawne przygotowanie obiektu do podjęcia kolejnych gości. Dziś w związku z zaostrzonymi wymogami dotyczącymi higieny może zadecydować o być albo nie być hotelu lub pensjonatu. A zaostrzająca się konkurencja sprawia, że coraz częściej hotele dają też swoim gościom możliwość skorzystania z pralni. Nie zawsze zresztą chodzi o dostęp do samej pralki (choć to też jest w wielu miejscach standardem), ale na przykład profesjonalnego stołu prasowalniczego, a nawet prasowalnicy do spodni. Wszystko tu zależy i od tego, jakim sprzętem dysponuje dany obiekt, i na ile jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo swoim gościom, którzy chcieliby z niego skorzystać.

 

Samowystarczalność jednak kosztuje

Wszystko świetnie prezentuje się na papierze i gestorzy wszystkich obiektów chcieliby być niezależni, jeśli chodzi o własne pralnie. W praktyce jednak jest to dość kosztowne. Nie chodzi o sam zakup sprzętu, ale przygotowanie pralni wymaga też wydzielenia odpowiednio dużej przestrzeni i przeszkolenia personelu. Mówiąc najogólniej – jeśli pralnia nie będzie pracowała w trybie ciągłym, to prawdopodobnie jej uruchomienie nie będzie opłacalne. Można wówczas rozważyć zakup mniejszej pralki przemysłowej, która zniesie znacznie więcej niż dowolny klasyczny sprzęt AGD albo zlecenie prania firmie zewnętrznej. Wyposażenie pralni musi na siebie zarobić, ale czasem – zwłaszcza w małych obiektach noclegowych – nie powstanie całą pralnia, a gościom udostępni się tylko pralkę. To też może być spory atut, więc warto taką opcję rozważyć.

Licencja: Copyright - zastrzeżona