1 głosów
Pobierz artykul
1 głosów dodatnich
0 głosów ujemnych
265 razy czytane
0 przedrukowany
Creative Commons Licencja

Portale zawierające informacje o pisaniu stworzone przez kogoś, kto jest autorem nieznanej książki, mogą istnieć tylko w Polsce — państwie paradoksów. Ktoś nieznany napisał książkę i udziela porad jak pisać.

Warte uwagi są wpisy autorów książek, którzy nie odnieśli żadnego sukcesu, a radzą innym, o czym powinna być książka, jak powinna być napisana książka. Czy ten temat nie jest jedynie śmiechu warty?

Kim jest grafoman? Grafoman w Polsce jest kimś, kto nie posiada talentu, kto kiepsko pisze. Kim jest grafoman na Zachodzie? Grafomanem na Zachodzie, gdzie książka to biznes, nazywa się autora, którego książki kiepsko się sprzedają.

Autor, którego książki dobrze się sprzedają i zysk z książek zapewnia środki do życia, nie ma czasu na udzielanie porad, a często zabrania mu tego umowa z agentem literackim. Natomiast ktoś, kto nie ma pojęcia o rzeczywistości i żyje w zamkniętym świecie, udziela porad na temat: „jak pisać książki”.

— jak pisać książkę?

— kiedy powinna być napisana kontynuacja książki?

— co powinien wiedzieć początkujący autor?

Na każde z powyższych pytań odpowiedź jest jedna: „nie ma żadnej reguły”. Tekst w szanującym się wydawnictwie przejdzie redakcję, czyli zostanie doprowadzony do właściwego stylu. Popatrzcie na książki Alfreda Szklarskiego wydane przed rokiem 1990, które dają fałszywy obraz idealnego warsztatu pisarskiego. Popatrzcie również na książki tego samego autora, wydane po roku 1990, gdzie możemy dostrzec ogromną różnicę pomiędzy książkami wydanymi wcześniej. Co daje nam tylko obraz tego, że wcześniej książki tego autora do statusu pięknego języka doprowadzało trzech redaktorów, ale nie jej autor.

„Jak napisać książkę?” — przestań pytać i zacznij to robić, a potem wszystko samo pójdzie, zaś kiedy skończysz, pobiegnij do lustra, żeby zobaczyć jak wygląda geniusz. To wrażenie jest bezcenne. Oczywiście twój zapał ostudzą dopiero kontakty z wydawcami.

„Kiedy powinna być napisana kontynuacja książki?” — nie zdawaj tego pytania, tylko pisz. Jeżeli pierwsza książka odniesie komercyjny sukces, będziesz miał gotowy materiał. Jeżeli książka nie odniesie sukcesu, sprawiłeś sobie nieocenioną przyjemność, której nie kupisz za żadne pieniądze.

„Co powinien wiedzieć początkujący autor?” — nie zadawaj takich pytań, tylko zacznij pisać. Przyszłość udzieli najtrafniejszej odpowiedzi. A jedyne co powinieneś wiedzieć, to nie szukać rad.

Każdy człowiek uczy się wyłącznie i jednie na własnych błędach. Należy je popełniać — aby tylko nie weszły w nawyk.

Będziemy śmiać się dalej. Porady mi udziela człowiek, który nie odróżnia pistoletu od rewolweru, pirata od korsarza, kto pisze o biblijnym Bogu, a nie miał w ręku Biblii, ale jest katolikiem, co go w pełni tłumaczy. Pistolet ma magazynek w kolbie chwytowej i to głównie odróżnia go od rewolweru, do którego naboje ładuje się do obrotowego bębenka. Pirat jest morskim rozbójnikiem, nie przestrzegającym żadnych zasad, a korsarz działa na czyjeś zlecenie, jest zwyczajnym żołnierzem wykonującym nieoficjalny rozkaz.

„Po co pisać książki, których nikt nie czyta?” — dobre pytanie. A po co jeść, skoro i tak nic z tego nie ma? Pisanie rozwija umysł, pisanie daje emocje, której nie dostarczy nic innego. Umiejętność ta jest warta więcej niż pieniądze, a pieniądze nie są podstawą życia, a jedynie dodatkiem do niego. Nie wszystko w życiu da się przełożyć na pieniądze, interes, czy zysk. Każdy był mały zanim stał się wielki.

Każdy marsz zaczyna się od pierwszego kroku, a do celu można dojść tylko wtedy, gdy idziesz. Błędy i sukcesy innych ludzi nie są żadnym wyznacznikiem, bo każdy z nas idzie własną drogą. Tak, jak za nikogo się nie najesz, za nikogo się nie napijesz, tak idąc śladami innego człowieka nie odniesiesz tego samego sukcesu. Wzorować można się na wytrwałości innych, bo wielu pisarzy można wyliczać, którzy odnieśli sukces wierząc w siebie dążyli do celu, ale żaden z nich nie czytał głupich porad. 

 

Licencja: Creative Commons