Odpowiednie buty, sprzęt wspinaczkowy, trening przed pierwszą poważną wyprawą - nie są to kwestie, w których orientujemy się w chwili, gdy postanawiamy rozpocząć swoją przygodę z tym niezwykle ekscytującym sportem. W artykule postaramy się przybliżyć najważniejsze zagadnienia.

Data dodania: 2017-11-17

Wyświetleń: 548

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Wspinaczka dla początkujących – jaki sprzęt wspinaczkowy wybrać, jak trenować i inne ważne kwestie

NA SZCZYCIE POPULARNOŚCI

Wspinaczka w ciągu ostatnich kilku lat staje się coraz bardziej popularnym i co najważniejsze, coraz bardziej dostępnym dla zwykłego „śmiertelnika”, sportem. Stopniowo przygasa roztoczony nad nią od niepamiętnych czasów nimb mityczności oraz elitarności. Nie znaczy to jednak, że przestaje być atrakcyjna, a wręcz przeciwnie – swoich sił „na ściance” chce spróbować coraz więcej i więcej osób.

Swoje boom wspinaczka przeżywa z kilku powodów. Z roku na rok, również w naszym kraju, wzrasta zainteresowanie wszelkiego rodzaju niekonwencjonalnymi sportami (celowo używam tego słowa, gdyż nie wszystkie z nich można nazwać „ekstremalnymi”). Druga kwestia to coraz szerszy dostęp do profesjonalnych akcesoriów, w tym do sprzętu wspinaczkowego, który przestał już kosztować niebotyczne sumy i nie stanowi wąskiej, specjalistycznej dziedziny sportowego wyposażenia.

Wraz z rosnącą popularnością wspinaczki pojawia się też coraz więcej grup, profesjonalnych blogów, szkółek, sklepów wspinaczkowych, a w końcu samych obiektów do niej. Zanim jednak rzucisz się w wspinaczkowy szał, który zdaje się być na wyciągnięcie ręki i zdobędziesz swoje pierwsze szczyty, warto poświęcić trochę czasu na zapoznanie się z podstawowymi informacjami na temat tego ekscytującego sportu i przygotowania do jego uprawiania.

KLASYCZNA ŚCIANKA

Zanim w ogóle „zabierzemy się” za tak wymagający sport i rzucimy do wspinania na prawdziwe, naturalne ściany, z którymi często nie radzą sobie nawet zawodowcy, rekomendujemy spróbować swoich sił na klasycznej „ściance”, które powstają w Polsce jak grzyby po deszczu. To łatwy sposób by przekonać się z „czym to się je” i czy aby na pewno wspinanie jest dyscypliną dla nas. Warto to zrobić jeszcze zanim zakupimy drogi, profesjonalny sprzęt wspinaczkowy.

Ponad to „ścianka” to miejsce w którym trenujemy wśród bardziej doświadczonych wspinaczy, a więc zyskujemy możliwość otrzymania pierwszych rad na temat wspinaczki jako takiej. Te pierwsze, jeszcze nie zawsze w pełni profesjonalne rady, często mają decydujący wpływ na to czy załapiemy wspinaczkowego bakcyla, czy też zrazimy się do niej na wstępie.

Kiedy już oswoimy ściankę, a pragnienie pokonywania prawdziwych ścian nie daje nam spać w nocy, warto rozejrzeć się za grupą wspinaczkową i profesjonalnym wsparciem instruktorskim, bez którego ani rusz! Wszyscy którzy zajmują się wspinaczką, wiedzą jak bardzo jest to istotne i że żadne blogi, czy poradniki (również ten) nie mogą zastąpić rad ludzi, którzy na ścianach byli, a nie tylko bywali i niewiele jest ich już w stanie zaskoczyć. (Choć warto dodać w tym miejscu, że również pokora jest niezwykle pożądaną cechą wśród wspinaczy!) To właśnie dzięki nim poznasz zasady wspinaczki, dotyczące zarówno bezpieczeństwa, jak i etyki wspinania (a te wiążą się nierozerwalnie ze sobą), oraz dowiesz się wszystkiego na temat sprzętu wspinaczkowego oraz samego zachowania się na ścianie, różnego rodzaju technik oraz metod.

SPRZĘT WSPINACZKOWY CZYLI TWÓJ NAJLEPSZY PRZYJACIEL

Profesjonalne rady są nieocenione, ale warto pamiętać o tym, że w pewnej chwili zostajemy „na wysokości” sami ze sobą. W tym momencie decydujące znaczenie ma nasz poziom praktycznego przygotowania oraz niezawodność naszego sprzętu wspinaczkowego.

Jego odpowiednie dobranie to również kwestia doświadczenia i porad bardziej doświadczonych wspinaczy. Wraz z czasem spędzonym na ścianie, przekonamy się który sprzęt bardziej odpowiada naszemu stylowi wspinania, naszej budowie oraz różnego rodzaju ograniczeniom i  preferencjom. Nie oczekujemy że sprzęt od razu będzie nas „słuchać”, gdyż z każdym sprzętem, bez względu na to, czy są to buty wspinaczkowe, uprząż, liny, czy coś jeszcze innego, trzeba się zżyć, a to można zrobić tylko na ścianie i nigdzie indziej.

SATYSFAKCJA I POKORA

Choć wspinaczka nie należy do sportów, których tajniki jesteśmy w stanie opanować „z marszu” (w istocie niewiele jest takich - oczywiście jeśli chcemy się w nie naprawdę zagłębiać) to jak mało który ich rodzaj, odpłaca za długie treningi i przygotowania również w kwestii samego sprzętu wspinaczkowego, ogromną satysfakcją, którą trudno porównać z czymkolwiek innym.

Nic w tym dziwnego. Pokonywanie szczytów i własnych ograniczeń daje w końcu niesamowitą frajdę. Prawdopodobnie największą z możliwych, o czym wie każdy wspinacz. Zawsze jednak warto pamiętać o własnych ograniczeniach i słabościach, które nie zawsze mogą zostać od razu pokonane. Wspinaczka poza satysfakcją uczy bowiem również pokory. I jest to naprawdę piękna lekcja, widziana z góry.

Licencja: Creative Commons