Od razu zaznaczamy – nie ma takiej możliwości, o jakiej piszą piewcy programów partnerskich, że pracuje się kwadrans, a zarabia tysiące. Nie. Żeby zarobić, trzeba się naprawdę zaangażować, ale dzięki pewnym pomysłowym zastosowaniom sklepów opartych na popularnych platformach można sobie znacznie ułatwić życie.

Data dodania: 2017-05-16

Wyświetleń: 399

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena
Pobierz artykul

Licencja: Creative Commons

Magento i Prestashop – proste jest życie sprzedawcy. Część 1.

 

 Oto pierwszy z 3 artykułach, które mówią o nieoczywistych, ale wartych zauważenia kwestiach związanych z handlem internetowym.

Nie masz własnej marki? Nie miej magazynu!

Posiadanie własnej firmy produkcyjnej obliguje do magazynowania produktów, chyba że są wykonywane wyłącznie na indywidualne zamówienie. O tym, jak sprzedawać produkty indywidualne, napiszemy innym razem, a na razie skupmy się na problemach, jakie dotyczą sprzedaży cudzych marek. Zwykle oznacza to bowiem konieczność zakupu często niemałej partii produktów oraz ich magazynowania. Może to być problemem nawet jeśli będzie chodziło o skarpetki albo galanterię skórzaną, ale kiedy w grę wchodzą materiały konstrukcyjne, łodzie albo meble, to tutaj już trzeba przygotować się na gargantuiczne koszta. Sposobem na obejście problemu i od razu zminimalizowanie kosztów własnych jest dropshipping.

Ta metoda handlu internetowego polega na swoistym pośrednictwie – klient wprawdzie dokonuje zakupu w wybranym przez siebie sklepie, ale towar do niego dociera bezpośrednio z hurtowni lub od producenta. Nie trzeba więc organizować dodatkowo formalności związanych z transportem, nie trzeba mieć magazynu, trzeba tylko oddać część zarobionych pieniędzy – z tym można się pogodzić, bo zyski z tej formy handlu bywają bardzo wysokie. A dlaczego temat pojawia się właśnie w artykule poświęconym Magento i Prestashop? Dlatego, że te dwie platformy doskonale sprawdzają się do budowy tego rodzaju sklepów. Wszystkie niezbędne funkcje i integracje są wbudowane nawet w „gołe” instalacje, wystarczy tylko właściwie skonfigurować sklep, żeby zamówienia były bezpośrednio przekazywane do firmy, która będzie je nadawała i tą samą drogą przesłane mogą być listy nadawcze.

Jak to działa w praktyce?

Być może nie zdajesz sobie z tego sprawy, ale wiele produktów, które możesz kupić w sieci, wysyłanych jest właśnie z dropshippingu. Najpopularniejsze są oczywiście zakupy zagraniczne organizowane w ten sposób (nawet prosta „wysyłka z zagranicy” na Allegro to przykład dość prymitywnego, bo zarządzanego ręcznie dropshippingu. Dzięki profesjonalnemu sklepowi można jednak wynieść się na zupełnie nowy poziom – nie trzeba prawie niczego robić ręcznie. Wystarczy przygotować umowy handlowe (są one często standaryzowane, więc i to trwa krótko), ustalić sposób komunikacji z dystrybutorem i można działać – spośród zmartwień internetowego przedsiębiorcy od razu odpada organizacja wysyłki i można zająć się innymi aspektami działania sklepu.

Co dalej?

Zarządzanie dystrybucją produktów jest oczywiście aspektem kluczowym, ale nie oszukujmy się – niewiele można sprzedać, jeśli nie dysponuje się dobrym zapleczem marketingowym. A to też może budować się często samo.

Licencja: Creative Commons