0
głosów
- +

Twarz jest samospełniajaca się przepowiednią

Autor:

Aktualizacja: 19.09.2016


Kategoria: Kultura i Sztuka / Pisarstwo


Literatura - komedia
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1078 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
Twarz jest samospełniajaca się przepowiednią

Tekst Twarz jest samospełniajaca sie przepowiednią - pochodzi z wydanego tomiku tomiku Eli Walczak "Jestem niegrzeczna"


 

Twarz  jest samospełniającą się przepowiednią, dlatego prawdziwa miłość rodzi się od pierwszego spojrzenia. Gdybym dwadzieścia lat temu wiedziała o ludzkiej twarzy tyle co dziś, od chińskich mistrzów Mian Xiang, przepowiadających z niej los,  byłabym szczęśliwa, bogata i do głębi spełniona. A tak?

Ten pierwszy nie miał  blisko osadzonych siebie oczu, mocno zarysowanych brwi oraz kwadratowej szczęki  -  a to właśnie zapewnia w życiu sukces.

Drugi miał wąskie, płaskie czoło i głęboko osadzone oczy. Typowy okrutnik.

Trzeci optycznie wyglądał na inteligentnego, bo zaczesywał włosy do góry. Bujał w obłokach, bo miał krzaczaste brwi.

Usta czwartego były zbyt mięsiste. Zbyt dużo jadły, piły i średnio miały siłę całować mięsiście.

Piąty miał znowu za wąskie. Takie mają rozwodnicy, bez przerwy poszukujący drugiej połówki.

Szósty, błękitnooki  –  najpiękniejszy esteta i egoista jakiego znałam. Gdyby miał piwne, kochałby przyjemności życia. A tak? Albo chociaż brązowe – melancholik ale przynajmniej uczciwy.

Siódmy i ósmy mieli przylegające do głowy uszy, byli cierpliwi ale moje uszy przylegają do czegoś innego  –  nie pasowaliśmy do siebie.

Dziewiąty miał to co chciałam, duży nos do interesów. Ale gdybym wiedziała wtedy, że czubek tego wielkiego nosa nie może być zadarty, bo to oznacza straty, byłabym nieszczęśliwa tylko z powodu ośmiu. A tak?

 Ostrzegam. Przyglądaj się twarzom.  Nie patrz na to, co mówią ich usta.

Gdybym Ja miała inne oczy, mniejsze, byłabym sprytniejsza. Moje średnie  oczka  nie lubią ryzyka i niepotrzebnych emocji. Duże są lepsze, wiadomo.  Moje zmarszczki wokół ust i mięsiste policzki świadczą o mojej atrakcyjności.  To znaczy, że nie fryzura ani buciki? Gdybym wiedziała, że będę taka przystojna na starość, to chciałabym się starzeć szybciej.

Nie wiem ile przede mną, wiem ile za mną.

Dziesiąty musi mieć oczy osadzone troszkę dalej, brwi zadbane, średnie usta i soczewki  w kolorze, który nie zdradza przeznaczenia. Uszy muszą być piękne, kształtne i nosek malutki, perkaty…

A co z resztą?

Z  jaką resztą,  mistrzu Mian Xiang?


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij