1
głosów
- +

Dzikie i piękne Bieszczady artykuł jest promowany

Autor:

Aktualizacja: 24.06.2016


Kategoria: Turystyka i Wypoczynek / Kraj


Artykuł
  • 1 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 506 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CR <span class="normal">Wszelkie prawa zastrzeżone. Artykuł może być opublikowany jedynie na Artelis. Zabronione jest pobieranie artykułu i korzystanie z niego bez pismnej zgodny autora i serwisu Artelis.pl&nbsp;</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
Dzikie i piękne Bieszczady

Współczesny turysta jest nieco rozleniwiony i przyzwyczajony do osiągnięć cywilizacyjnych. W każde miejsce chciałby dojechać, najlepiej własnym samochodem, oczekuje więc dobrych dróg dojazdowych i miejsc parkingowych. Wszędzie chciałby skorzystać z noclegu w hotelu o wysokim standardzie i mieć dostęp do miliona atrakcji.


To oczywiście spore uproszczenie i generalizowanie, niemniej jednak w wielu przypadkach turyści wypoczywają tak naprawdę w oderwaniu od otoczenia. Ten sam pięciogwiazdkowy hotel z basenem z powodzeniem mógłby znajdować się w Turcji, Szwecji, Rosji albo w Kielcach. Najpopularniejsze miejscowości wypoczynkowe są tak przeładowane infrastrukturą turystyczną, że nieraz trudno odkryć ich najważniejsze i najpiękniejsze miejsca i zabytki.

Dlatego chcemy niniejszym zaproponować swoiste antidotum na wakacje pozbawione charakteru. Jest nim wycieczka w Bieszczady.

Dlaczego właśnie tutaj? To leżące nieco na uboczu pasmo górskie oparło się zmianom dokonywanym przez człowieka. Owszem, istniej tutaj baza noclegowo-gastronomiczna, ale w znacznie mniejszym zakresie niż gdzie indziej. W największych i bardzo popularnych miejscowościach znaleźć można nawet luksusowe hotele, ale w samym sercu gór, na szlakach pieszych, podstawą pozostają schroniska turystyczne, w których warunki można określić raczej jako spartańskie niż komfortowe.

W Bieszczadach trzeba sobie radzić samemu. Lepiej nie wybierać się tutaj z niepraktyczną walizką – dużo lepiej sprawdzi się duży plecak mogący pomieścić niezbędne zaopatrzenie, łącznie ze śpiworem i karimatą. Lepiej także nie liczyć na posiłek w lokalu – w niektórych schroniskach można liczyć co najwyżej na wrzątek. Zamiast samochodem, przemieszczać się można dzięki komunikacji lokalnej.

No dobrze, ale po co się tak męczyć? Jaki jest cel wielogodzinnych wędrówek i odpoczynku w mało luksusowych kwaterach? Czy służy to tylko udziwnieniu wakacji, by za rok z ulgą wybrać się do renomowanego pensjonatu?

Nie. Wcale nie chodzi o bezsensowne odżegnywanie się od cywilizacji. Za te drobne tak naprawdę niedogodności Bieszczady wspaniale się odwdzięczają niesamowitym klimatem, zachwycającą przyrodą i widokami zapierającymi dech w piersiach. Można tutaj odczuć bezpośredni kontakt z naturą, poczuć, że naprawdę się żyje. Mówi się, że w Bieszczady nie da się przyjechać tylko raz – kto pozna te góry, ulegnie ich magii i na pewno zechce tutaj powrócić – choćby za cenę spania w schronisku i jedzenia konserw.


Podobał Ci się artykuł?
1
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij