Tym razem coś tematycznie piłkarskiego - ale do poczytania. W rozgłosie afery FIFA, dowiedziałem się o książce "FIFA Mafia" poświęconej w całości historii korupcji i układów w światowej federacji piłkarskiej. Książka jest wynikiem dziennikarskiego śledztwa i jasno obnaża prawdę o skorumpowanej organizacji.

Data dodania: 2015-06-23

Wyświetleń: 2098

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

RECENZJA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

"FIFA Mafia" - recenzja książki

Opisane są losy od jej powstania, wpływach pierwszych sponsorów, zatrudnianiu swoich ludzi, poprzez niejasne transakcje finansowe- wszystko aż do czasów dzisiejszych.

"Imponująca książka. Bezlitośnie obnażone brudne interesy FIFA. Każda strona na bardzo długo pozostaje w pamięci." Kicker.

Pierwszy raz o książce "FIFA Mafia" dowiedziałem się z radia, w którym ta książka była czytana w jednej z cyklicznych audycji. Audycja Radia Szczecin o nazwie "Książki do posłuchania" jest mi dobrze znana i niejednokrotnie wyczekiwałem na Nią. Osobą zatrudnioną do czytania w Szczecińskim radiu, był Radosław Majdan - znany bramkarz, pochodzący właśnie ze Szczecina. Po usłyszeniu fragmentu tej książki, z miejsca postanowiłem o jej zakupie i przeczytaniu od deski do deski.

 

Efektem tego postanowienia, jest recenzja książki "FIFA Mafia" autorstwa Thomasa Kistnera. Czego się w niej dowiedziałem? Jak mi się ją czytało? Jakie jest spojrzenie szarego kibica na opisane tam procedery?

 

"FIFA Mafia" - recenzja książki

FIFA, światowa organizacja piłkarska i monopolista na organizację Mistrzostw Świata w piłce nożnej, a także naczelny wódz wszystkich kontynentalnych federacji piłkarskich. Potężne układy, milionowe transakcje, sprzedaż praw telewizyjnych i marketingowych, umowy sponsorskie, fikcyjne przetargi, "rodzinne" firmy współpracujące i wszystko co się wiąże z korupcją i nielegalnymi układami - no chyba że jest się FIFĄ - której chyba nie obowiązują żadne prawa...

 

Książka FIFA Mafia opisuję procedury korupcyjne na przestrzeni kilkudziesięciu lat, całą budowę siatki powiązań, układów, walki o stanowiska, głosy, prawa telewizyjne, organizację imprez, pieniądze i inne profity. Przedstawia też siłę firm produkujących sprzęt sportowy i wpływ na sport od ich samego początku istnienia. Bezwzględna i bezpardonowa rywalizacja dwóch znanych marek, które stworzyli skłóceni bracia, była definitywnym początkiem angażu prywatnych firm w sporcie i pierwszych cichych układów.

 

"Hołota raz się bije, raz się godzi. W końcu wszystko zostaje w rodzinie."

Walka o utrzymanie posad, zawsze wiązała się z ze zdobyciem sporej liczby sojuszników, czego efektem były całe systemy dofinansowania dla różnych federacji piłkarskich i ich członków. Oferowano nie tylko oficjalne dotacje na rozwój, ale i koperty wypchane dolarami przekazywane po cichu do hotelowych pokojów, czy obietnice organizacji małych turniejów. Jednak utrzymanie powiązań i układów sporo kosztowało, stąd najważniejsze źródło dochodów FIFA - sprzedaż praw telewizyjnych i marketingowych na poszczególne Mistrzostwa Świata, były wielokrotnie podejrzanymi procederami, którym tylko wąska grupa rządzących ludzi kierowała. Ważne, aby wszystko zostało w wielkiej rodzinie FIFA, stąd firmy wygrywające fikcyjne przetargi, były z organizacją ściśle powiązane.

 

W książce znalazły się także przykłady ustawiania meczy, o których przyznam nie wiedziałem. Szokiem było dla mnie jak stwierdzono takie działania na MŚ z 2002 roku (być może też nic nie wiedziałem, gdyż w tych latach byłem młody i raczej interesował mnie tylko mecz i nie byłem jeszcze świadom takiego procederu jak ustawiania meczy). Jak widać spojrzenie z biegiem lat się zmienia i pewnie gdybym tę książkę czytał 10 lat temu, nie zafascynowała by mnie tak jak dzisiaj.

 

FIFA swoją bezwzględnością i monopolistycznym charakterem, jest poza prawem poszczególnych państw i praw w nich obowiązujących. Każda próba buntu przeciw FIFA, może okazać się dla kraju wykluczeniem z organizacji - dzięki czemu jej bezwzględność jest nieograniczona. Prezydenci tej organizacji są dyktatorami w pełnym wydaniu, rządzący twardą ręką i nie uznający kompromisów...

 

Książka nie obfituję w dialogi, a raczej w suche fakty: daty, nazwiska, nazwy firm i organizacji, które przewijają się na przestrzeni opisywanych lat. Wspomniane zostały wszystkie kontynentalne federacje piłkarskie, najbardziej znane marki sprzętu sportowego i ogrom nazwisk, firm i sposobów ich wątpliwej działalności. Treść jest wzbogacana o dość trafne i dosadne porównania, nazywając rzeczy i sytuacje po imieniu. Pozycja nie należy do lekkich pod względem łatwego i przyjemnego czytania. Tylko osoby znające się mniej lub bardziej na futbolu i szczerze zainteresowane tematem, mogą odczuwać satysfakcję z płynnej przeprawy po tej piłkarskiej lekturze. Jest to pozycja z którą miłośnik piłki nożnej powinien się zapoznać, aby mógł przejrzeć na oczy jak niektórzy ludzie, pałający rządzą napchania własnego portfela, są gotowi naruszyć na szwank tak wspaniałą dyscyplinę piłkarską. Biznes is biznes, a za emocje ludzie gotowi są płacić krocie...

 

Ja osobiście płynąłem strona po stronie, co chwila będąc w szoku na poziom zorganizowania układów i powiązań. Szokujący był dla mnie czas trwania tych ciemnych interesów i bezradność w ich likwidacji, do tego zatrważająca niegospodarność i nepotyzm w najwyższym wydaniu. Książka dała mi wiele do myślenia na temat sportu który kocham i ludzi Nim zarządzających. I choć już nie dziwią mnie układy na szczeblu władzy, wręcz je w jakimś stopniu akceptuję (bo nic innego zrobić nie mogę), to jednak taka FIFA wydawała mi się organizacją daleką od podobieństw do polityki. Niestety myliłem się...

Każdemu piłkarskiemu kibicowi szczerze polecam tę książkę, która nie jednego futbolowego fana zainteresuje, zaintryguje i zszokuje. Piękny kawał brutalnej historii, szokująco połączonej z współczesną piłką i najważniejszymi piłkarskimi imprezami - Mistrzostwami Świata.

Licencja: Creative Commons