Jakie są nasze kontakty z innymi ludźmi? Czy jestesmy skłonnik do kompromisu czy też sztywno trzymamy się naszych postanowień? Jak to wplywa na nasze życie zawodowe i prywatne?

Data dodania: 2014-09-29

Wyświetleń: 1209

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Człowiek Człowiekowi Człowiekiem

Nie ma obszaru naszego życia, w którym nie mamy kontaktów z ludźmi. Jakość tych kontaktów w sferze prywatnej jak i zawodowej zależy od ogólnych zasad stosunków międzyludzkich. Kiedy jesteśmy skłonni do kompromisu a kiedy twardo trzymamy się naszych postanowień. Jak kształtuje się nasza współzależność od innych osób?

Przyjrzyjmy się podstawowym sytuacjom, w jakich możemy znaleźć się w naszych kontaktach zarówno biznesowych jak i prywatnych.

  1. Wygrana – wygrana. Tutaj nie ma miejsca na pokazywanie naszej siły i przewagi, a wzajemne relacje opierają się na zasadzie, aby wszystkie zainteresowane strony czuły zadowolenie z podejmowanych działań. Cel nie jest osiągany kosztem innej osoby i nie chodzi o to, aby coś zostało dokonane tak jak chcę ja lub jak chcesz ty, ale aby dokonać czegoś w jeszcze lepszy sposób.
  2. Wygrana – przegrana. Czyli ... robimy coś tak jak ja chcę. A Ty musisz ustąpić. Wszystkie chwyty dozwolone – używamy naszej pozycji, możliwości finansowych, silnej osobowości. Taki model jest do przyjęcia, szczególnie, gdy nie mamy zaufania do drugiej strony. Ale życie to współzawodnictwo a nie ciągła rywalizacja. Nie musimy na co dzień „walczyć” ze współpracownikami, żoną, mężem, dziećmi. Efekty naszych działań zależą od współpracy z innymi osobami, a model „wygrana - przegrana” zakłóca taką współpracę.
  3. Przegrana – wygrana. Osoba godząca się na „przegraną” jest gotowa ponieść porażkę, byle tylko zdobyć akceptację, popularność. Nie ma wystarczająco dużo odwagi, aby pokazać swoje oczekiwania lub uczucia. W sytuacjach biznesowych sytuacja „przegrana – wygrana” odbierana jest jako kapitulacja. Osoby myślące takimi kategoriami często narażone są na tłumienie własnych pragnień i uczuć, co w rezultacie może prowadzić do kumulacji gniewu, agresji i ich niekontrolowanych wybuchów.
  4. Przegrana – przegrana. Sytuacja typowa dla bezwzględnych, upartych osób. Nawet obopólne poniesienie strat nie skłoni ich do ustępstw, a chęć zemsty będzie popychała ich do kolejnego zmierzenia się z drugą stroną. Pragnienie, aby wróg poniósł stratę jest tak silne, że możemy nawet pogodzić się z własnymi stratami. Sytuacja „przegrana – przegrana” dotyczy szczególnie osób, które mają niskie poczucie własnej wartości, czują się nieszczęśliwe i sądzą, że wszyscy inni także powinni czuć się nieszczęśliwymi.
  5. Wygrana.  Osoby będące zwolennikami tej filozofii nie koncentrują się na przegranej innych osób. Ważne jest dla nich tylko to, co sami chcą osiągnąć. Koncentrują się jedynie ich pozycji i uważają, że inni powinni sami zadbać o swoje interesy. Sytuacja to nie prowadzi do tworzenia zdrowej rywalizacji i współzależności, nie daje szans na utworzenie owocnych relacji międzyludzkich.
  6. Wygrana – wygrana, ale nie robimy interesów. Obie strony zgadzają się „nie zgodzić”, ponieważ nie znalazły rozwiązania pożytecznego dla każdej z nich. Cele obu stron są rozbieżne i dlatego nie ma sensu podejmować wspólnych działań. Im wcześniej zostanie to uświadomione i powiedziane, tym lepiej dla wszystkich. Jednocześnie opisana sytuacja jest dobrym przedpolem do podjęcia próby rozwiązania typu „wygrana – wygrana”.

Jaki model jest Wam bliski?

Licencja: Creative Commons
0 Ocena