Czy wiesz, że tylko 2% spośród palaczy pragnących zerwać z nałogiem tytoniowym, poradzi sobie z tym samodzielnie? Reszta niestety nie osiągnie sukcesu bez wsparcia – czy to terapeutycznego, w postaci akupunktury, hipnozy lub innych metod psychologicznych, czy też farmakologicznego (tabletki, plastry i inne środki).

Data dodania: 2014-03-31

Wyświetleń: 1707

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

To z jednej strony smutne statystyki, skoro aż 98% uzależnionych potrzebuje pomocy w skutecznym zerwaniu z nałogiem, z drugiej jednak strony obiecujące jest to, że mamy do dyspozycji coraz lepsze sposoby farmakologicznego leczenia uzależnienia od nikotyny. Jedna z tych metod bazuje właśnie na cytyzynie…

Co to jest cytyzyna i jaka jest jej historia?

Jest to substancja znajdująca się w kwiatach, korzeniach oraz – przede wszystkim - nasionach złotokapu zwyczajnego (zwanego też pospolitym). To niewyróżniający się niczym – na pierwszy rzut oka – duży krzew lub mniejsze drzewko ozdobne, które dość powszechnie występuje na naszym kontynencie. Co ciekawe, jest to roślina trująca – zarówno dla zwierząt, jak i ludzi, jak jednak pokazuje historia oraz współczesne badania medyczne, pozyskiwana z niej cytyzyna może być także przydatna w leczeniu, jeśli jest umiejętnie stosowana... W dawnej medycynie ludowej wykorzystywano ją między innymi (w postaci nasion złotokapu) jako środek wymiotny (na przykład przy zatruciach pokarmowych) oraz przeczyszczający (w przypadku zaparć). W czasie II wojny światowej uzależnieni od nikotyny żołnierze, uczynili z niej substytut tytoniu, wykorzystując w tym celu liście złotokapu pospolitego. Na przełomie lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku opublikowano pierwsze badania pokazujące wpływ cytyzyny na organizm ludzki, natomiast kilka lat temu oficjalnie potwierdzono jej skuteczność w terapii uzależnienia od tytoniu. Od 2011 roku substancja ta cieszy się ogromnym zainteresowaniem w środowisku lekarzy, farmaceutów oraz terapeutów specjalizujących się w walce z uzależnieniem nikotynowym. Jest także coraz popularniejsza wśród samych palaczy, którzy podjęli, bądź mają zamiar podjąć, decyzję o zerwaniu z nałogiem.

W dużym skrócie – jak cytyzyna działa na palacza?

Jej największym plusem jest to, że wywołuje u palacza wydzielanie dopaminy i adrenaliny, co pobudza układ nerwowy, podobnie jak czyni to nikotyna, a to z kolei pozwala na stopniowe łagodzenie objawów zerwania z nałogiem bez dalszego rozwoju uzależnienia. Dzięki cytyzynie odstawienie nikotyny jest po prostu łatwiejsze.

 Cytyzyna blokuje wiązania nikotyny z określonymi receptorami w mózgu i skutecznie doprowadza do wyeliminowania odczuwania przyjemności z przyjmowania nikotyny, a w efekcie końcowym do złagodzenia objawów zerwania z nałogiem tytoniowym. Jak pokazują najnowsze badania, substancja ta znacznie zwiększa szanse palaczy na osiągnięcie stanu trwałej abstynencji tytoniowej!

Cytyzyna w terapii uzależnienia od nikotyny

Każdy, kto chciałby rzucić palenie wspomagając się cytyzyną, powinien wiedzieć, że…

  • Środki zawierające tę substancję dostępne są w aptekach bez recepty, ale nie wolno ich stosować w czasie ciąży i laktacji, u osób bardzo młodych, a także u ludzi starszych.
  • Przyjmowane doustnie preparaty z cytyzyną są dobrze tolerowane przez organizm, nie powodują skutków ubocznych ani nie wpływają na przykład na zdolność prowadzenia auta.
  • Terapię należy rozpocząć na kilka dni przed całkowitym odstawieniem nikotyny, ale przy znacznym zmniejszeniu ilości wypalanych papierosów. Po tych kilku dniach natomiast bezwzględnie obowiązkowe jest całkowite powstrzymanie się od palenia, gdyż tylko taka abstynencja w połączeniu z regularnym przyjmowaniem cytyzyny może dać pożądane efekty.
  • Jeśli się złamiemy lub po prostu pierwsza próba kuracji będzie nieudana, terapię cytyzyną można wznowić dopiero po dwóch - trzech miesiącach.

Powodzenia!

Licencja: Creative Commons
0 Ocena