Podpisując umowę ubezpieczenia musimy mieć świadomość, że poza ryzykiem, wartością mienia i sumą ubezpieczenia, istnieją również inne czynniki, wpływające na kierunek tej umowy oraz wysokość przyznanego nam ostatecznie przez agenta czy brokera odszkodowania. Są to m.in. tak zwane techniczne ograniczenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń.

Data dodania: 2014-03-25

Wyświetleń: 2487

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Kierunek wspomnianym technicznym ograniczeniom wyznaczają  Ogólne Warunki Ubezpieczenia (OWU), stanowiące integralną część umowy ubezpieczeniowej.

Najpopularniejsze z ograniczeń technicznych to:

  • udział własny ubezpieczającego w szkodzie

  • franszyza (często mylona z franchisingiem, z którym nie ma nic wspólnego)

  • suma do wyczerpania.

Udział własny w szkodzie (określany jako jej procent) jest najbardziej popularnym ograniczeniem technicznym odpowiedzialności firmy ubezpieczeniowej. Dla klienta zakładu ubezpieczeń oznacza on konieczność każdorazowego pokrycia we własnym zakresie części strat powstających w wyniku zdarzenia losowego. Po wycenie szkody przez jej likwidatora, kiedy jej wartość jest znana, zakład ubezpieczeń pomniejsza ją o przewidziany umową udział procentowy i wypłaca odszkodowanie w odpowiednio niższej wysokości.

Klauzula ta powoduje permanentne niedoubezpieczenie i odszkodowanie przyznane przez zakład ubezpieczeń nigdy nie pokrywa w pełni straty poniesionej w związku z wypadkiem ubezpieczeniowym. Przyczyną stosowania przez firmy ubezpieczeniowe zapisu o udziale własnym jest chęć „zdyscyplinowania” ubezpieczającego/ubezpieczonego i skłonienie go do większej dbałości o przedmiot ubezpieczenia, a więc tzw. prewencja pośrednia. Jest to jednocześnie ograniczenie techniczne, które można „wykupić”, tzn. zapis o udziale własnym, zawarty w standardowych warunkach ubezpieczenia, nie będzie obowiązywał, jeśli klient zgodzi się uiścić za ochronę ubezpieczeniową odpowiednio wyższą składkę.

Franszyza może być bezwarunkowa lub warunkowa. Franszyza bezwarunkowa (redukcyjna) działa w sposób zbliżony do udziału własnego, choć jej podstawowym zadaniem jest nie tyle prewencja, co „oczyszczenie” procesu likwidacji szkody z elementów „nielosowych”. Chodzi o to, by przy wycenie strat poniesionych w wyniku zdarzenia losowego wyodrębnić (choćby szacunkowo) i pominąć tzw. ubytki naturalne, nie mające związku z wypadkiem, a wpływające ujemnie na wartość ubezpieczonego mienia.

Dobrym przykładem stosowania franszyzy bezwarunkowej są wszelkiego typu ubezpieczenia cargo. W transporcie kombinowanym, na duże odległości, nie do uniknięcia są różnice ilościowe i jakościowe, pojawiające się w momencie dotarcia ładunku do miejsca przeznaczenia, w porównaniu ze stanem wyjściowym. Są one zazwyczaj nieznaczne wartościowo, a ich pojawienie się wynika ze swoistych cech ładunku i nie można im zapobiec nawet przy wyjątkowo starannym jego zabezpieczeniu i obchodzeniu się podczas przeładunków. Ten ubytek wartości mienia nie ma nic wspólnego z ewentualną realizacją zdarzenia losowego i nastąpiłby niezależnie od niego. Nie powinien być zatem brany pod uwagę przy dokonywaniu wyceny szkody.

Franszyza bezwarunkowa stanowi przeważnie określony procent (lub promil) wartości przedmiotu ubezpieczenia (rzadziej sumy ubezpieczenia). Kwota wyrażona w ten sposób jest potrącana od wycenionej przez eksperta wysokości szkody, redukując każdorazowo wysokość odszkodowania (stąd jej druga nazwa – franszyza redukcyjna).

Inną odmianą franszyzy jest tzw. franszyza warunkowa (integralna), którą zakład ubezpieczeń wprowadza do OWU w celu wyeliminowania z zakresu swej odpowiedzialności szkód drobnych (tj. takich, co do których zachodzi wysokie prawdopodobieństwo, iż koszty postępowania likwidacyjnego przekroczą w danym wypadku wysokość należnego odszkodowania). Nie powoduje ona zmniejszenia kwoty odszkodowania, ale przesądza o tym, czy w ogóle powinno być ono wypłacone. Obecnie coraz częściej określana jest w OWU jako konkretna kwota (choć zdarza się, że jako pewien procent sumy ubezpieczenia lub wartości przedmiotu ubezpieczenia). Jeśli wysokość szkody przewyższa wysokość franszyzy warunkowej, wszczęte postępowanie likwidacyjne zakończy się wypłatą należnego odszkodowania. Dla niektórych zakładów ubezpieczeń wystarczającą przesłanką jest już zrównanie wartości szkody z wysokością franszyzy. Jeśli jednak wysokość szkody jest niższa niż pułap franszyzy warunkowej, szkoda uznana zostaje za drobną, a więc nie mieszczącą się w granicach odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń i odszkodowanie się nie należy.

Suma do wyczerpania. Suma ubezpieczenia, stanowiąca podstawę naliczenia składki, określona w umowie, stanowi górną granicę odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń za szkody (art. 824 § 1 kc) i przeważnie pozostaje niezmienna przez cały okres obowiązywania umowy. W przypadku sumy do wyczerpania zakład ubezpieczeń ponosi odpowiedzialność za wszystkie zdarzenia losowe zrealizowane w czasie obowiązywania umowy do określonej wysokości sumy generalnej, która ulega pomniejszeniu o wysokość każdego odszkodowania wypłaconego w okresie ubezpieczenia.

Jeśli przebieg ubezpieczenia będzie szkodowy, suma ubezpieczenia może ulec wyczerpaniu przed czasem albo osiągnąć poziom, na którym ochrona ubezpieczeniowa staje się iluzoryczna, pozostała wartość sumy ubezpieczenia ma się bowiem nijak do wartości mienia chronionego umową. W przypadku wyczerpania sumy ubezpieczenia można ją „odbudować” do pożądanej wysokości, co wiąże się z dodatkowym kosztem dla klienta. Można też umowę ubezpieczenia rozwiązać przed ustalonym czasem.

Licencja: Creative Commons