0
głosów
- +

Argumentum ad Misericordiam

Autor:

Aktualizacja: 13.02.2012


Kategoria: Rozwój Osobisty / Negocjacje


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1608 razy czytane
  • 3 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Sofizmat ad misericordiam jest używany wtedy, gdy do zwiększenia siły naszych argumentów wykorzystujemy litość. Zobacz już teraz jak to działa.


Argumentum ad Misericordiam – odwołanie się do miłosierdzia.

Kiedy nasze argumenty zawodzą możemy użyć błędu logicznego o nazwie ad misericordiam. Mianowicie dzięki temu zwodowi, nadajemy siły naszym argumentom za pomocą litości. Każdy człowiek ma serce, i któż nie ulegnie obrazkowi umierających dzieci. Przykład mało oryginalny, ale ukazuje, że błąd tkwi w próbie wywołania litości w drugim człowieku, a nie opiera się w ogóle na argumencie.  Bo jakby nie było, przy rozsądzaniu sprawy powinniśmy kierować się argumentami, a taki swoisty atak na nasze emocje całkowicie pozbawia nas tej możliwości. Równie często politycy odwołują się do litości by nadać siłę swojej sprawie, np. podejmując decyzję, jaka mogłaby dotknąć chorych, kalekich czy starych.

Poza tym ludzie uważają, że powinni kierować się miłosierdziem, ponieważ jest to dobre. No i faktycznie nie ma w tym nic złego, dopóki nie wpłynie to na racjonalność naszych osądów, i emocje nie zastąpią rozumu. Dlatego też konstrukcja jest prosta – wywołujemy w kimś litość, po to by poparł nasze argumenty.

Np.

- Możesz przyjść za mnie w sobotę do pracy, ponieważ moje dziecko jest strasznie chore i nie mam go, z kim zostawić.

- Jeśli uważacie, że minimalne wynagrodzenie w naszym kraju jest wysokie, to chyba nie potraficie sobie wyobrazić masy biednych rodzin, które nie mają jak nakarmić swoich dzieci.

 - Kolejnym przykładem są rzekomo bezdomne matki z dzieckiem, które pije wodę z kubeczka po jogurcie. Jest to urzekający obraz i wywołuje w nas ogromną litość i chęć wrzucenia kilku złotych biednej kobiecie. Aczkolwiek wiemy, że w dzisiejszych czasach żebranie można nazwać swoistą pracą. I ludzie mający dom wybrali taki, a nie inny sposób na zarobek. (Rzecz jasna nie twierdzę, że każda taka osoba jest oszustem, ale chcę pokazać, że to również jest miejsce dla naszego misericordiam)

To tyle na temat litości. Także, jeśli będziesz chciał umocnić swoje argumenty, to odwołaj się do litości, a z pewnością osiągniesz szybciej swój cel.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij