0 głosów

W ostatnich dniach na forach internetowych i w komentarzach serwisów sportowych rozgorzała dyskusja o tym, że telewizja Polsat mecze reprezentacji Polski w tegorocznych rozgrywkach Pucharu Świata pokaże tylko w kodowanym Polsacie Sport. Okazuje się, że nie jest to prawdą!

Żeby oglądć poczynania biało-czerwonych wcale nie trzeba kupować dekodera Cyfrowego Polsatu ani pakietu Sport w kablówce! Faktycznie mecze naszej reprezentacji nie są pokazywane w głównym kanale telewizji Polsat, ale to nie oznacza, że widz bez platformy satelitarnej ich nie odbierze!

Większość kibiców skupiła się na "wieszaniu psów" na Polsacie i komentowaniu artykułów autorów, którzy bez dokładnego zgłębienia tematu odtrąbili, że żeby obejrzeć mecz Polskich siatkarzy trzeba zapłacić.

A tym czasem ci, którzy ruszyli głową, poszukali trochę w internecie oglądają mecze Polaków w telewizji naziemnej! A wszystko to za sprawą tego, że Unia Europejska wymusiła na Polsce zmianę emisji sygnału telewizyjnego z analogowego na cyfrowy.

W związku z cyfryzacją telewizji w Polsce nie tylko polepszył się jakościowy odbiór kanałów telewizyjnych ale także zwiększyła się oferta bezpłatnych kanałów nadawanych z nadajników naziemnych. Specjalnie na potrzeby bezpłatnej naziemnej telewizji cyfrowej grupa Polsat uruchomiła kanał sportowo-informacyjny o nazwie Polsat Sport News, który na swojej antenie transmituje wybrane mecze Pucharu Świata (w tym te z udziałem polskich siatkarzy).

Dostęp do bezpłatnej naziemnej telewizji cyfrowej może mieć każdy kto znajduje się w jej zasięgiu (aktualnie 87% populacji Polski) i posiada telewizor z tunerem cyfrowym podłączonym do zwyczajnej anteny dachowej. Użytkownicy starszych telewizorów (kineskopowych) dostęp do naziemnej telewizji cyfrowej mogą mieć po zakupieniu zewnętrzego tunera DVB-T (koszt nie powinien przekroczyć 100 zł).

Licencja: Creative Commons