Prawdziwi smakosze kawy wiedzą, że napój ten niejedno ma imię. Może być serwowany na wiele sposobów. Najpopularniejsze jest espresso, cappuccino, caffe latte, espresso mochiato. Są też tacy, którzy nie mogą żyć bez porannej filiżanki kawy po turecku. Inni wolą np. coretto lub caffe noisette.

Data dodania: 2011-05-11

Wyświetleń: 1492

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Od nazw kawy może rozboleć czasem głowa.

Często jest tak, że nasza ulubiona kawa nie jest serwowana w miejscu, które odwiedzamy. Siadamy sobie przy kawiarnianym stoliku i zamawiamy zwykłą kawę sypaną, no a miła pani kelnerka oznajmia, że takiej tu nie podają. Wówczas nie czujemy się zbyt komfortowo. Często czują się tak właśnie obcokrajowcy za granicą, gdyż kawa w każdym kraju jest podawana inaczej.

Gdy zawitamy do Włoch z pewnością w żadnej kafejce nie zabraknie cappuccino. Zastanawiałeś się kiedyś skąd tego rodzaju kawa wzięła nazwę? Otóż ten rodzaj serwowania kawy wymyślili mnisi zakonu kapucynów. No i na ich cześć espresso z dodatkiem ciepłego mleka i mlecznej piany nazwano cappuccino. Włosi piją cappuccino zwykle przed południem. Kawa cappuccino i słodki rogalik to nieodłączny element włoskiego śniadania.

Okazuje się jednak, że również sama kawa cappuccino niejedno ma imię. Cappuccino freddo to po prostu wersja schłodzona. Z kolei cappuccino chiaro podaje się z większą ilością mleka.

Są tacy, dla których kawa może mieć tylko imię latte macchiato. Pomysłodawcami tego rodzaju podawania kawy są oczywiście Włosi. Jednak spopularyzowali ją Amerykanie. Jak wiadomo Amerykanie uwielbiają to co spore. No a kawa latte macchiato to spora, trzywarstwowa porcja kofeinowego napoju. Pierwsza warstwa to mleczko, druga to aromatyczne espresso, trzecia mleczna piana. Do pełni szczęścia brakuje tylko startej czekolady. Tego rodzaju kawa podawana jest oczywiście w wysokich szklankach.

Są tacy, którzy uwielbiają caffe noisette. Kawa ta wywodzi się ze Szwajcarii. Jest to napój kawowy z bitą śmietanką i... wiśniówką.

Licencja: Creative Commons