0 głosów
Pobierz artykul
0 głosów dodatnich
0 głosów ujemnych
1299 razy czytane
0 przedrukowany
Creative Commons Licencja

Stare formy marketingowe się wyczerpują, dlatego specjaliści jakiś czas temu ruszyli na poszukiwanie nowych sposobów zachęcania do sprzedaży. Odkryli to, czym psychologia zajmuje się od dawna, tak jak wcześniej zajmowała się procesami poznawczymi. Odkryli emocje.

W dzisiejszych czasach, gdy rynek usług marketingowych ulega nasyceniu specjaliści szukają wciąż nowych i nowych rozwiązań. Ostatnio hitem okazuje się wykorzystywanie emocji w przekazie marketingowym i PR’owym. Temat nad którym psychologowie głowią się od kilkudziesięciu co najmniej lat został odnaleziony przez specjalistów od marketingu i zaprzęgnięty do machiny.

Podstawowym pomysłem jest fakt, że sprzedając na przykład zegarek męski nie sprzedajemy samego zegarka, jego funkcjonalności, wyglądu itp. Sprzedajemy także wrażenie, emocję. Duma z zakupu, prestiż wynikający z posiadania takiej pięknej rzeczy, dobre samopoczucie – to wszystko kupuje konsument razem z kupnem produktu.

To jest powodem dla którego reklamy kuszą nas hasłami typu „podaruj sobie odrobinę luksusu”, „jesteś tego warta” itp. Celem tego typu działań jest, abyśmy uwierzyli, że kupując dany produkt nie kupujemy jedynie kremu pod oczy, farby do włosów, czekoladki ale całe związane z tym doznanie. Liczy się abyśmy zapamiętali emocje jakie wiążą się z danym produktem.

Nie tylko reklama kreuje takie odbieranie świata. Kiedy widzimy oferujące eleganckie zegarki sklep, jego wnętrze nieodmiennie kojarzy nam się z luksusem i elegancją. Ciemne drewno, gustowne oświetlenie, elegancko ubrany personel od razu sugeruje, że wchodzimy do lepszego świata i kupując coś w tym sklepie stajemy się częścią tego świata.  

Okazuje się, że psychologia poznawcza już nie wystarcza. Wielkość reklamy, kolory, wykorzystywanie autorytetu – to wszystko już było. Żeby odnieść sukces trzeba sięgać po nowe środki. Emocje już odkryliśmy, co będzie następne?

Licencja: Creative Commons