Problem "błędów medycznych" i odszkodowań dochodzonych na tej podstawie jest coraz powszechniaj dostrzegany i uświadamiany w społeczeństwie. Skuteczne dochodzenie takich roszczeń wymaga jednak profesjonalnej porady fachowców.

Data dodania: 2010-10-20

Wyświetleń: 1995

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Przede wszystkim należy zwórcić uwagę na fakt, iż w chwili obecnej wszystkie szpitale posiadają pełne pakiety ubezpieczęń, co skutkuje większą łatwością dochodzenia roszczeń odszkodowawczych i większą możliwością ugodowego rozstrzygnięcia sporu o odszkodowanie.

Błędy medyczne w toku leczenia zdarzają się niestety niezwykle często, lecz dowodzenie ich jest o tyle utrudnione, że w większości wypadków trzeba uzyskać korzystną opinię biegłego lekarza, stwierdzającą zaistnienie takiego błędu.

Zdarzają się jednak sytuacje, w któych szpital sam w dokumentacji medycznej wydanej choremu lub jego rodzinie pośrednio przyznaje się do popełnionego błędu, lecz bez skorzystania z odpowiedniej pomocy prawnej, trudno takie przyznanie się dostrzec. Sytuacje, o których mowa, wbrew pozorom, nie są bardzo rzadkie, a są o tyle istotne dla poszkodowanych/pokrzywdzonych, że w zasadzie umożliwiają szybkie uzyskanie odszkodowania bezpośrednio od ubezpieczyciela z wyłączenim roli szpitala/lekarza.

W takich sytuacjach, kiedy dokładna analiza dokumentacji medycznej przekazanej przez szpital, wskazuje jednoznacznie na błąd medyczny, często w ogóle można uniknąć długotrwałego i uciążliwego postępowania sądowego. Profesjonalnie przygotowane zgłoszenie szkody może zaoszczędzić poszkodowanym czasu, pieniądzy, a przede wszytskim stresu i złych emocji, które zwykle wiążą się z procesami odszkodowawczymi przeciwko szpitalom o nieprawidłowe leczenie pacjentów.

W postępowaniu przed ubezpieczycielem cząsto można uzyskać porównywalne odszkodowanie, jak w Sądzie, lecz bez zbędnych kosztów, straty czasu i nerwów.

Licencja: Creative Commons