18+

UWAGA! Treść tylko dla osób pełnoletnich

Treść zawarta na tej stronie dotyczy tematów związanych z erotyką lub przemocą i może zostać uznana za kontrowersyjną. Klikając "Wejdź dalej" potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią i akceptujesz wyżej wymienione treści.
W przeciwnym wypadku kliknij "Opuść stronę".


0
głosów
- +

rytuał palenie shishy

Autor:

Aktualizacja: 23.06.2010


Kategoria: Sztuka Kulinarna / Inne


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 2388 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Shisha idealna dla wielu jej amatorów to taka, z której wydobywa się gęsty, biały dym, pali się długo oraz smakuje jak najlepiej. Smak jest jedną z tych cech, która przyciąga najbardziej - a jednocześnie odróżnia od produktów takich jak...




Choć tak samo szkodliwa jak papierosy, zadymione miasto czy szalony bieg życia, shisha - bo o niej mowa - wyróżnia się na ich tle swoją oryginalnością - smaku, zapachu czy nawet rytuału. Przez kilkaset lat, przez które wynalazek ewoluował i docierał w różne miejsca na Ziemi, zdążył stać się czymś w rodzaju czynnika odrywającego od szarej rzeczywistości. Palenie sziszy w każdym zakątku świata to już nawet nie zwyczaj - to ceremonia - egzotyczna, wschodnia,  niemal sakralna. Wynalazek pochodzi z Indii, gdzie już kilka tysięcy lat temu palono fajkę wodną zwaną "dahoom netra", którą zazwyczaj nabijano ziołami. Z czasem, dla ostrości smaku zaczęto dodawać tytoń - i tak, właściwie przez przypadek, powstała shisa jaką znamy we współczesnej formie. Dzięki obecności wody (wody z lodem, wódki, mleka - lub jakiejkolwiek innej cieczy, w zależności od upodobania oraz wkładu tytoniowego) tytoń w fajce wydaje się mniej drażniący i nie pozostawia po sobie nieprzyjmnego uczucia. Subtelność i finezja tego wynalazku sprawiła, że trafił on także do świata zachodniego, czyniąc shishę jednocześnie popularną i elitarną.

Shisha idealna dla wielu jej amatorów to taka, z której wydobywa się gęsty, biały dym, pali się długo oraz smakuje jak najlepiej. Smak jest jedną z tych cech, która przyciąga najbardziej - a jednocześnie odróżnia od produktów takich jak papierosy czy alkohole. Tutaj różni producenci prześciagają się w swoich ofertach, a dostępne smaki niemal przekraczają ilość smaków w naturze. Najlepiej spróbować jakiejś egzotycznej mieszanki, o której nie mamy jeszcze gotowego wyobrażenia - powstrzyma nas to od oceny całej przyjemności palenia tylko na podstawie smaku. Wybierając smaki tradycyjne, łatwo możemy stwierdzić, że banan nie smakuje jak banan - jest to jedynie coś podobnego - nie znaczy jednak, że gorszego ani mniej ciekawego. Oprócz smaku jednak istnieje cały rytuał palenia - każdy pali shishe głównie dla przyjemności, ale liczy się też sama oprawa, która dopełnia całości. Na przykład, siedząc po turecku na wielkich zdobionych poduszkach, przy indyjskiej muzyce, w gronie przyjaciół (lub przyjaciół shishy) można się zapomnieć i przenieść duchem nie tylko w czasie, ale i w przestrzeni...

Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij