Ostatnie dane pokazały, że pomimo nadal nienajlepszej sytuacji budżetowej, stan finansów Państwa nie jest tak zły, jak jeszcze przypuszczano w pierwszej połowie 2009 roku. Innymi słowy, diabeł kryzysu nie okazał się taki straszny, jak go malowano.

Data dodania: 2010-01-26

Wyświetleń: 2229

Przedrukowań: 1

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Dochody budżetu Państwa były wyższe od planowanych, co zmniejszyło potrzeby pożyczkowe i zaowocowało deficytem niższym od prognozowanego. Mimo to grudzień był kolejnym miesiącem, w którym liczba przetargów ogłaszanych w Biuletynie Zamówień Publicznych spadła. Zjawisko to nie powinno jednak niepokoić, gdyż jest to typowa tendencja sezonowa - wynika z raportu opracowanego przez serwis www.eGospodarka.pl.

Grudzień to bardzo nietypowy miesiąc. Jak niewiele spośród innych okresów roku, miesiąc ten praktycznie „obcięty" jest o niemal jedną trzecią dni. Okres świąteczno noworoczny jest bowiem czasem dość ograniczonej aktywności urzędniczej, w tym działów zajmujących się zamówieniami publicznymi. Jest także miesiącem, w którym już bardzo wyraźnie widać nadchodzący nowy rok - w tym również budżetowy - i związane z nim zamówienia oraz wydatki. To właśnie w ostatnim miesiącu roku są często ogłaszane przetargi na usługi i towary, które będą dostarczane/realizowane już w nowym roku - na dostawę mediów, paliw, żywności, usługi ubezpieczeniowe, sprzątania czy wywozu odpadów.

Przetargowa zima

Dane opracowane na podstawie ogłoszeń dostępnych w serwisie www.Przetargi.eGospodarka.pl pochodzących z Biuletynu Zamówień Publicznych, pokazują, że w grudniu 2009 roku liczba ogłaszanych zamówień publicznych zauważalnie spadła względem miesiąca poprzedniego. W grudniu w Biuletynie Zamówień Publicznych pojawiło się łącznie 10 tys. 929 ogłoszeń, w listopadzie zaś 12 tys. 621, co oznacza miesięczny spadek o 13,4 procent.

Poziom trzymają jedynie usługi

Grudzień - co jest oczywiste - był kolejnym miesiącem, w którym spadała liczba zamówień publicznych na roboty budowlane. O ile jeszcze w listopadzie prac tych dotyczyło 1 tys. 827 ogłoszeń o ZP, to miesiąc później - w grudniu - 1 tys. 487. Spadek, liczony miesiąc do miesiąca, wyniósł więc 18,6 procent. Dla przypomnienia, w listopadzie wskaźnik ten wyniósł aż minus 51 procent. Wiadomo - zima, a ponieważ prace budowlane są bardzo uzależnione od aury, charakteryzują się więc znaczną sezonowością. Spadek jednak wyhamował, a w szczegółowej strukturze ogłoszeń o ZP widać już nadciągający kolejny sezon budowlano-remontowy.

W przeciwieństwie do poprzednich miesięcy, spadek dotknął również dostaw towarów. W ostatnim miesiącu 2009 roku, ogłoszono 5 tys. 213 zamówień na dostawy towarów, wobec 6 tys. 623 miesiąc wcześniej. Łatwo więc obliczyć, że miesięczny spadek wyniósł ponad 21 procent.

Spadków uniknęły jedynie zamówienia na dostawę usług. W grudniu w Biuletynie Zamówień Publicznych pojawiło się 4 tys. 229 ogłoszeń w tej kategorii, niestety przyrost liczby wobec listopada był niewielki, gdyż wyniósł zaledwie 1,4 procent.

- Grudzień jest jedynym w swoim rodzaju miesiącem. Po pierwsze, w porównaniu z innymi miesiącami charakteryzuje się niższą liczbą dni roboczych, w praktyce na ogół niższą niż wynikającą z kalendarza - wiadomo, urlopy świąteczne i noworoczne... Urzędnicy unikają więc organizowania zamówień w tym okresie. Po drugie, to miesiąc zamykania wydatków budżetowych, dokonywane są więc najczęściej tylko bieżące zakupy. Tych czynników nie jest w stanie skompensować rosnąca liczba zamówień na dostawy i usługi dostarczane już po nowym roku, na poczet kolejnego budżetu- wyjaśnia Beata Szkodzin, wydawca serwisu eGospodarka.pl.

Przetarg nieograniczony jak zwykle na pierwszej pozycji

Spośród wszystkich opublikowanych w grudniu 2009 roku w serwisie przetargi.eGospodarka.pl 10 tys. 929 przetargów, najczęściej przez zgłaszających był wybierany tryb przetargu nieograniczonego. Na tę formę obsługi zamówienia publicznego zdecydowano się aż w 98,95 procentach ogłoszeń o zamówieniu publicznym. Pozostałe formy - przetarg ograniczony, negocjacje z ogłoszeniem, dialog konkurencyjny, negocjacje bez ogłoszenia, zapytanie o cenę oraz licytacja elektroniczna - zostały tradycyjnie już zastosowane w nieistotnie małej liczbie przypadków.

Osoby odpowiedzialne za obsługę zamówienia wybierają na ogół standardowy, najbardziej „bezpieczny" tryb postępowania jakim jest właśnie przetarg nieograniczony. To tryb wygodny i bezpieczny zarówno dla zamawiających jak i większości dostawców.

Większe miasta: wszędzie spadki

W ostatnim miesiącu 2009 roku spadek liczby ogłoszeń o ZP wystąpił we wszystkich większych miastach Polski. Oczywiście - pomimo spadków - najczęściej jako miejsce wykonywania prac, dostawy towarów czy usług występowała Warszawa. To zrozumiałe zjawisko, bowiem w stolicy ma swoje siedziby najwięcej instytucji publicznych. W grudniu instytucje zlokalizowane właśnie w stolicy, ogłosiły 1 tys. 65 przetargów, o 29 procent mniej niż miesiąc wcześniej.

Kolejny w zestawieniu ośrodek miejski - Kraków - mógł się wykazać liczbą ogłoszonych przetargów dwukrotnie mniejszą niż Warszawa. Z miasta tego w grudniu pochodziło bowiem 408 ogłoszeń o ZP, o 19 procent mniej niż miesiąc wcześniej. Z Wrocławia, zajmującego trzecią pozycję w rankingu, pochodziło 277 ogłoszeń. Stolica Dolnego Śląska zanotowała miesięczny spadek liczby ogłoszeń o ZP wynoszący bez mała 23,5 procent.

Na kolejnych lokatach uplasowały się Łódź (237 ogłoszonych postępowań o ZP, miesięczny spadek o 22 proc.), Poznań (234 ogłoszenia, spadek m/m o 33 proc.), Katowice (219 ogłoszeń, spadek miesiąc do miesiąca o niemal 26 procent), Szczecin (115; -17,5 proc.), Olsztyn (153; -16 proc.), Bydgoszcz (151; -0,66 proc.), Gdańsk (148 ogłoszeń o ZP, spadek miesięczny o 26 proc.), Lublin (129; -23 proc.), Rzeszów (105; -44 proc.).

Pozostałym miastom w Polsce nie udało się w grudniu przekroczyć poziomu stu ogłoszeń o ZP. Pierwszy poniżej kreski znalazł się Białystok, z którego pochodziły 94 ogłoszenia o ZP publikowane w Biuletynie Zamówień Publicznych.

Pozytywnym rekordzistą we względnej zmianie liczby ogłoszeń został w grudniu Lubin, w którym ogłoszono w ostatnim miesiącu ubiegłego roku o 80 procent więcej ZP niż miesiąc wcześniej. W liczbach bezwzględnych jednak obraz wygląda nieco inaczej, wystąpiła bowiem zmiana z 15 ogłoszeń w listopadzie 2009 na 27 ogłoszeń miesiąc później.

Spadek liczby ogłoszeń o ZP zaobserwowano we wszystkich województwach. W sumarycznej liczbie ogłaszanych ZP prym wiedzie oczywiście woj. mazowieckie, w skład którego wchodzi Warszawa - w grudniu pochodziło z niego 1 tys. 879 ogłoszeń o zamówieniach publicznych. Województwo mazowieckie zanotowało też w grudniu jeden z najwyższych miesięcznych spadków liczby ogłoszeń - spadek względem listopada wyniósł niemal 22 proc. Z kolejnego w zestawieniu województwa śląskiego pochodziło już tylko 1 tys. 127 ogłoszeń (spadek względem listopada o 15 procent), z woj. małopolskiego - 1 tys. 1020 (spadek m/m o 7 procent), wielkopolskiego - 883 ogłoszeń (spadek liczby w stosunku miesięcznym o 10 procent), dolnośląskiego - 866 ogłoszonych zamówień publicznych (7 procent mniej niż w listopadzie).

Największy względny spadek liczby ogłoszeń o ZP zanotowano w woj. świętokrzyskim - o 25,5 procent, z poziomu 361 w listopadzie do 269 w grudniu 2009.

Nowy Rok. Nowe Prawo. Budżetowe światełko w tunelu

W grudniu, w liczbach bezwzględnych, najczęściej zamawiane były paliwa i opał: olej napędowy (418 ogłoszeń) oraz benzyna bezołowiowa (365 ogłoszenia) i olej opałowy (203 ogłoszenia).

Pomimo znacznego spadku względnego, nadal zamawia się wiele prac budowlanych, remontowych oraz instalacyjnych.

Względnie najbardziej wzrosło zapotrzebowanie na usługi sadzenia roślin oraz utrzymania terenów zielonych (o 85 procent), sprzątania oraz usługi sanitarne (o 61 procent), usługi odbioru ścieków, usuwania odpadów, czyszczenia/sprzątania (o 56 procent). Na przeciwnym biegunie znalazły się dostawy talonów, gdzie w grudniu zanotowano spadek liczby ogłoszeń względem listopada aż o 91 procent.

W nowym, 2010 roku, wedle wszelkiego prawdopodobieństwa będzie ogłaszanych więcej przetargów. Po pierwsze, poprawi się sytuacja budżetu państwa. Już wstępne, grudniowe dane opublikowane przez resort finansów, wskazują na poprawiającą się kondycję budżetu - wzrost przychodów z podatków, spadek potrzeb pożyczkowych. Wielu ekspertów wskazuje, że budżet na 2010 rok postał w oparciu o bardzo ostrożne założenia, a realne wpływy mogą się okazać nawet o 15-17 mld złotych większe niż przewidziane w ustawie budżetowej. Tak więc administracja publiczna będzie dysponować większymi kwotami, co z pewnością przełoży się na większe zamówienia sektora publicznego.

Po drugie, w bieżącym roku zaczną obowiązywać zapisy znowelizowanego Prawa o Zamówieniach Publicznych - pierwsze weszły w życie już 22 grudnia 2009 roku, kolejne wejdą w życie 29 stycznia 2010. Zmiany te utrudnią między innymi przeprowadzanie zamówień w trybach niekonkurencyjnych. Dotychczas ponad jedna piąta (około 22 procent) zamówień udzielana była z wolnej ręki, bez pełnego konkurencyjnego postępowania przetargowego (co oznaczało m.in. brak publikacji ogłoszeń o nich w Biuletynie Zamówień Publicznych). Utrudnienia wprowadzone przez znowelizowaną ustawę ograniczą możliwości zamówień z wolnej ręki, co z pewnością przełoży się na wzrost publikowanych ogłoszeń realizowanych w trybach konkurencyjnych.

I wreszcie po trzecie - zarówno rok 2010 jak i 2011 są latami wyborczymi. Trudno nie pozbyć się wrażenia, że właśnie w tych latach organy administracji (rządowej jak i samorządowej) będą szczególnie chętnie fundować „prezenty" swoim wyborcom - remonty dróg, szkół, inwestycje infrastrukturalne. „Prezenty" realizowane właśnie w oparciu o zamówienia publiczne.

Przydatne linki:
http://www.egospodarka.pl
http://www.przetargi.egospodarka.pl
http://www.przetargi.egospodarka.pl/prawo_zamowien_publicznych

Licencja: Creative Commons