Programy amerykańskie, atrakcyjność i problemy w Programach Partnerskich. Zwiększanie ilości wejść na strony www

Data dodania: 2007-06-26

Wyświetleń: 3718

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 1

Głosy ujemne: 1

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Programy Partnerskie są niezwykla popularną i pozornie najłatwiejszą formą zaistnienia w sieci. Wszystko początkowo wydaje sie bardzo proste: dostajemy produkt, własną stronę internetową z naszym kodem, wysoką, sięgającą czesto 75% prowizję ( tak jest w większości usług i towarów w Click Banku ), często prawa sprzedaży oprogramowań, jeśli je uprzednio zakupimy i tylko jedno zadanie: popularyzować swoją stronę tak, aby wyraźnie zwiększyć ilość wejść, czyli robić tzw traffic buzz lub traffic driving . Jeśli doprowadzimy do sprzedaży oferowanego towaru, automatycznie odprowadzana jest prowizja na nasze konto w Click Banku. I tu zaczynają się schody. Jak mamy ogłosić światu, że mamy absolutny bestseller do zaoferowania? Ogłoszenia w prasie są bardzo drogie i wiekszości ludzi nie stać na taka formę promocji. Wysyłanie e-maili do nieznanych sobie osób bez ich pozwolenia nie wchodzi w rachubę ze względu na bardzo rygorystycznie przestrzegane prawo o spamie. Z drugiej strony, wiadomo, że dostarczenie wiadomości do potencjalnego nabywcy z jego codzienną pocztą jest najskuteczniejszą metodą zainteresowania go produktem. Sprzeczność jest tylko pozorna, bo istnieją sposoby pogodzenia białego z czarnym, ale najczęściej do źródła informacji należy dojść samemu i kupić odpowiednie publikacje w formie e-booków, które zresztą nie sa zabójczo drogie.

Zaczęłam interesować sie marketingiem internetowym przed niespełna rokiem. Jak tysiace innych osób na całym świecie nie miałam nic przeciwko dodatkowym zarobkom za pomocą internetu i mogę z całą odpowiedzialnością powiedzieć, że wszyscy, ale to dosłownie wszyscy zajmujacy się tą dziedziną nie myślą o niczym innym. Dość szybko odniosłam wrażenie, że po stronie amerykańskiej ( bo nie ma dwóch zdań, królują oni niezaprzeczalnie ) istnieje wezbrane, rozfalowane i wymykajace sie spod kontroli morze, w którym gracze zaczęli tracić kontrolę nad rozwojem wydarzeń. W październiku moje wrażenia zostały poparte publikacjami o nadprodukcji świetnych oprogramowań, rozproszeniu oferty i ogólnym nie nadążaniu za kolejnymi promocjami. Zaroiło sie od telekonferencji, spotkań swiatowych guru i nagrań video. Temat jest bardzo rozległy i w nastepnych artykułach pozwolę sobie na omówienie każdego trendu osobno i podzielę się własnymi doświadczeniami, których mam sporo. Chciałabym wymienić również opinię z każdym, kogo ten temat zainteresuje.
Licencja: Creative Commons