Hasło "rany" najczęściej wywołuje skojarzenie z ranami ciętymi i kłutymi, co jest dużą zasługą wszelkiego rodzaju kryminałów, powieści oraz filmów sensacyjnych. Rany te, choć oczywiście wymagają fachowego leczenia i opatrunków, goją się raczej szybko. Zdecydowanie trudniejszym tematem jest leczenie ran przewlekłych.

Licencja: Creative Commons

Data dodania: 2009-10-12

Wyświetleń: 7249

Przedrukowań: 2

Głosy dodatnie: 4

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

4 Ocena

Rany przewlekłe występują nawet u ponad pół miliona osób w naszym kraju. Jeśli do wyżej wymienionej liczby dodamy członków rodziny opiekujących się takim osobami, to liczba ta wzrośnie nawet do 1 500 000 osób związanych bezpośrednio z tematem leczenia ran przewlekłych, a co za tym idzie - zasad doboru i zmian opatrunków.

Leczenie ran przewlekłych, czyli takich jak stopa cukrzycowa czy odleżyny, a nawet oparzenia, trwa często miesiącami. Jest to bardzo uciążliwe dla członków rodziny, a także trudne dla samej osoby dotkniętej tym problemem. Dlatego pragnę zachęcić Państwa do zapoznania się z nowoczesnymi metodami leczenia ran przewlekłych w środowisku wilgotnym, zgodnie z zasadami opracowanymi przez naukowców. Niech tych kilka stron posłuży jako wstęp do tematu oraz niech będzie swego rodzaju podpowiedzią, jak w nowoczesny sposób skuteczniej i szybciej leczyć rany przewlekłe.

Mówiąc o nowoczesnym leczeniu ran przewlekłych, nie chcemy ujmować zalet opatrunkom tradycyjnym. Tradycyjne opatrunki z gazy, bandaże czy plastry są dobre! Nikt nie kwestionuje ich skuteczności, bo sprawdzają się świetnie, ALE PRZY LECZENIU RAN OSTRYCH (czyli takich, które powstały z powodów np. mechanicznych, jak np. rany cięte, kłute, postrzałowe i otarcia). Wtedy jak najbardziej powinny znaleźć zastosowanie jałowe opatrunki z gazy i plastry.

Natomiast w przypadku RAN PRZEWLEKŁYCH (takich jak odleżyny, oparzenia, stopa cukrzycowa) już 40 lat temu odkryto i sprecyzowano, jakie warunki sprzyjają ich szybszemu gojeniu. Jest to zupełnym przeciwieństwem tego, co zapewniają opatrunki tradycyjne. Okazuje się, że rana przewlekła będzie się lepiej goić, jeśli zostaną spełnione następujące warunki:

- wilgotne środowisko leczenia rany - sprzyja naturalnym procesom oczyszczania rany, regeneracji uszkodzonych wcześniej tkanek oraz obniża dolegliwości bólowe. Dzięki temu rana goi się średnio o 50% szybciej;

- obniżone pH - obniżając pH, podnosimy kwasowość środowiska rany, a to hamuje namnażanie się bakterii;

- szczelne zamknięcie rany (okluzja) - chroni ranę przed zainfekowaniem jej bakteriami znajdującymi się w środowisku pacjenta. Zastosowanie opatrunków ze specjalnych gąbek poliuretanowych chroni ranę również przed uszkodzeniami mechanicznymi;

- stała temperatura - utrzymanie stałej temperatury na poziomie ok. 37 0C przyspiesza podział komórkowy, a tym samym regenerację uszkodzonych tkanek.

Nie wszystkie te warunki muszą być zapewnione jednocześnie, by rana dobrze się goiła. Po to, by stworzyć optymalne środowisko do leczenia rany, należy najpierw ustalić z jakim etapem gojenia mamy do czynienia. Na różnych etapach gojenia mamy bowiem do czynienia z różnymi potrzebami.

Istnieje podział na trzy fazy gojenia ran:

I faza oczyszczania (zapalna) - na tym etapie występuje martwica czarna, a także żółta (na schematach określana kolorami czarnym i żółtym). Rana charakteryzuje się reakcją zapalną i bólem. Organizm stara się wówczas zniszczyć bakterie, które dostały się do rany i wyizolować martwe tkanki z jej środowiska;

II faza wzrostu (odbudowy tkanek) - tu występują dwa bardzo ważne procesy, jak ziarninowanie, czyli wypełnianie ubytku w tkankach (oznaczane kolorem czerwonym) oraz naskórkowanie, czyli pokrywanie rany nowym naskórkiem (oznaczane kolorem różowym);

III faza dojrzewania - jest ostatnim etapem w procesie gojenia, ponieważ w tym czasie rana w postaci blizny przebudowuje się, aby uzyskać wytrzymałość jak najbardziej zbliżoną do wytrzymałości skóry przed jej uszkodzeniem.

Dopiero po trafnym określeniu fazy gojenia rany można dobrać taki opatrunek, który będzie zapewniał możliwie najlepsze warunki do efektywnego gojenia.

Jeśli mamy do czynienia z raną, w której występuje martwica czarna (faza I), idealny opatrunek powinien zapewnić jej stałe nawilżenie. Nawilżanie suchej martwicy powoduje jej upłynnienie, dzięki czemu łatwo ją bezboleśnie usunąć ze środowiska rany, nie uszkadzając zdrowych tkanek. Na tym etapie gojenia rany zalecane jest stosowanie opatrunku Medisorb G, który ma postać żelu.

W przypadku martwicy żółtej (faza I) rana charakteryzuje się dużym wysiękiem, więc opatrunek powinien mieć przede wszystkim właściwości chłonne. Ponadto, zapewniając szczelne zamknięcie rany, zmniejsza się także ryzyko jej zakażenia. Nowoczesne opatrunki łączą w sobie właściwości chłonne oraz bakteriobójcze, bakteriostatyczne, a nawet wspomagające krzepliwość krwi. Chronią także zdrową tkankę przed nadmiarem wydzieliny, a tym samym przed maceracją.

Nowoczesne opatrunki zapewniają ranie wilgotne środowisko, dzięki czemu można także bezboleśnie zmienić opatrunek, minimalizując również ryzyko powstania urazu. Ma to olbrzymie znaczenie dla samego pacjenta, jak i osoby dokonującej zmiany opatrunku. Na tym etapie gojenia zaleca się stosowanie opatrunków: Medisorb A, Medisorb H, Medisorb P.

Zupełnie inne cechy wykazuje rana w fazie ziarninowania i naskórkowania (faza II). Na tym etapie organizm wytwarza nowe tkanki, po to by uzupełnić powstałe w ranie braki. Dlatego też opatrunki powinny przede wszystkim chronić nowopowstającą tkankę, zarówno przed atakami bakterii, jak i przed uszkodzeniem mechanicznym. Dobrze sprawdzają się tu opatrunki: Medisorb H, Medisorb P.

Podczas naskórkowania należy wykazać szczególną troskę o ochronę nowej tkanki oraz zapewnić jak najszybszy proces wytwarzania nowych komórek.

W nowoczesnym leczeniu ran specjalistycznymi opatrunkami bardzo ważne jest również dokonywanie ich zmiany w odpowiednim czasie (zależnie od typu, opatrunek może pozostawać na ranie maksymalnie 4 do 7 dni). Tu obowiązuje zasada, im rzadziej tym lepiej. Aby lepiej to zobrazować, można porównać tę sytuację do pieczenia ciasta: kiedy niecierpliwi będziemy co chwilę otwierać piekarnik, by sprawdzić, czy ciasto już gotowe, to zamiast pysznego wypieku, utworzy się zakalec. Podobnie jest z gojeniem rany. Musimy zapewnić jej stałą temperaturę 37 ºC, bez niepotrzebnego schładzania zbyt częstą zmianą opatrunku.

To właśnie przede wszystkim różni specjalistyczne opatrunki od tradycyjnych. Tradycyjne opatrunki wymagają częstych zmian, co z kolei naraża ranę na częsty kontakt z zainfekowanym środowiskiem pacjenta, obniżeniem temperatury, a także zakłóca proces gojenia poprzez naruszanie tkanek przy odrywaniu przyschniętych opatrunków tradycyjnych, powodując dodatkowe i niepotrzebne cierpienie pacjenta.

Pamiętajmy, że każdy opatrunek należy dostosować do indywidualnego przypadku. Każda rana może zachowywać się inaczej, dlatego należy bacznie obserwować samą ranę, jak i opatrunek. Cała trudność w nowoczesnym leczeniu ran przewlekłych polega na odpowiednim doborze opatrunku oraz jego aseptycznym założeniu.

Plusy nowoczesnych opatrunków przeznaczonych do leczenia ran przewlekłych w środowisku wilgotnym:

- łatwe w stosowaniu

- bezbolesne przy zmianie

- łatwe w zdejmowaniu

- umożliwiają wizualną kontrolę rany

- chłonne (do 7 dni) - mała częstotliwość zmian

- chronią przed urazami mechanicznymi

- bezpieczne

- jeden uniwersalny kształt

- szybkie w działaniu

- regulują wilgotność

- mają działanie bakteriostatyczne i bakteriobójcze

- ochrona delikatnych tkanek

Wyżej wymienione zalety nie dotyczą jednego rodzaju opatrunku, tylko opisują skuteczność całej grupy opatrunków, które w zależności od rodzaju rany są stosowane razem lub osobno. Trzeba pamiętać, że to rana dyktuje warunki a nowoczesne opatrunki je po prostu spełniają.

Licencja: Creative Commons