Tekst jest refleksją na temat młodego wieku,upływu czasu i starości

Data dodania: 2006-11-05

Wyświetleń: 4973

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Gdy jesteśmy młodzi, to wydaje się nam, że takimi będziemy zawsze. Często irytują nas dorośli ze swoimi przywarami i dolegliwościami. Uważamy, że „czepiają się ”wszystkich i wszystkiego...

Piszący ten tekst pamięta, jak staruszkowi z sąsiedztwa podśpiewywał: poszedł stary na wagary. Jemu, to znaczy piszącemu ten tekst, też wydawało się, że nigdy nie będzie stary, że nie będzie pokasływał i łykał różnych tabletek. Był niespokojnym, a zarazem bardzo aktywnym duchem w rodzinie. Praktycznie jedynym odwiedzającym rodzinę w różnych częściach kraju. Był w swoim środowisku najlepiej tańczącym oberka.

Niezauważalnie mijał czas edukacji, czas podjęcia pracy, czas zmiany stanu cywilnego, czas troski o żonę i córkę oraz czas troski o wnuczkę...

Zmienił się w Polsce system społeczny, otworzyły się granice państw. Wielu Polaków wyfrunęło z klatki, jaką dla ich rodziców była Ojczyzna. Wyfrunęła córka i wnuczka piszącego ten tekst.

Wspomnieniem stały się czasy fruwania w oberku. Laska stała się codziennym przyjacielem. Zmieniły się warunki i techniki ludzkiego komunikowania. Wszechobecnym stał się Internet. Nastał czas analizowania przeszłości i szukania lepszych stron w teraźniejszości.

Ten tekst i – co by nie mówić – smutna strona internetowa: http://trumny.bazarek.pl są fragmentem analizy tego, co doskwierać zaczyna pokoleniu 50+ i 60+.

Przejście do innego świata staje się coraz bardziej realne i coraz bardziej różni się od fruwania w oberku. Trosk jest coraz więcej. Byt materialny coraz gorszy. Przekręty z parytetem polskich środków płatniczych z czasów początków polskiej transformacji coraz bardziej dokuczają. Emerytura, która w momencie jej naliczenia jako tako wystarczała dzisiaj powoduje sztubackie zażenowanie i pytanie: dlaczego nasi potomkowie, czyli kolejni rządzący, tak przez nas kiedyś hołubieni, gotują nam taki los twierdząc, że nic się nie da zrobić.Bo za szybko rośnie grupa rencistów i emerytów.

Upływ czasu i pazerność kolejnych rządzących powoduje, że można tylko pozazdrościć - zwiedzającym świat – emerytom fińskim, niemieckim, francuskim, holenderskim i ....aż szkoda dalej wyliczać.

Jaka będzie przyszłość emerytalna dzisiejszych rządzących? Naszych potomnych. Czas leci szybko...czyżby taka sama jak dzisiejszych seniorów?

Tekst ten ma też inny, dodatkowy zamysł. W kontekście różnych systemów ubezpieczeniowych stosowanych przez różne towarzystwa ubezpieczeniowe i banki oraz w kontekście informacji o młodych ludziach robiących fortuny w ciągu roku.

Jest awizacją możliwości powstania biznesu asekuracyjnego, na bazie dorobku dzisiejszych pokoleń 50+ i 60+. Na bazie – co prawda skromnych – dzisiejszych emerytur i domów oraz mieszkań pokolenia w jesieni życia.

Bywają ogłoszenia: zainwestuję znaczne środki – oczekuję na pomysł. Ten tekst w drugiej części jest odpowiedzią na tego typu ogłoszenia.
Jeśli należysz do części pokolenia posiadającej kapitał – daj znać. Napisz do autora tego tekstu. Po uzgodnieniu zasad – otrzymasz dane do biznes planu.

Do planowanej struktury konsorcjum (o konsorcjum przeczytasz na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Konsorcjum )poszukiwany jest REPREZENTANT KONSORCJANT, czyli posiadający kapitał.

Stroną konsorcjum będzie zmodyfikowana strona http://trumny.bazarek.pl Po życiu doczesnym możemy też skorzystać z ziemskiego luksusu, który nam zapewni organizowana struktura.


Licencja: Creative Commons