Dziękuję Wam za Wasze komentarze i zapytania jakie otrzymuję. Poniżej kolejny komentarz, który pozwalam sobie wykorzystać jako kanwę nowego artykułu. Rzecz dotyczy jednego z najważniejszych uczuć jakie możemy odczuwać: uczucia szczęścia.

Data dodania: 2009-07-15

Wyświetleń: 2946

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 3

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

3 Ocena

Licencja: Creative Commons

Dziękuję Wam za Wasze komentarze i zapytania jakie otrzymuję. Poniżej kolejny komentarz, który pozwalam sobie wykorzystać jako kanwę nowego artykułu. Rzecz dotyczy jednego z najważniejszych uczuć jakie możemy odczuwać: uczucia szczęścia.

„CZYM JEST SZCZĘŚCIE?? chwilką ulotną czy wiecznością???
szczęściem może być wszystko, dobrze zdany egzamin,czyjś uśmiech, kupienie dawno poszukiwanej rzeczy, sukcesy kogoś bliskiego, słowem wszystko...., a dla każdego z nas czymś innym....
dla mnie szczęściem byłby uśmiech lub uścisk matki, ale niestety TO jest nieosiągalne ....”


Jeśli Twoje szczęście ma cokolwiek wspólnego z tym co powyżej zostało napisane, to nie wiesz czym jest szczęście! Pisałem już na łamach Twojej ścieżki, że szczęście to stan umysłu. Innymi słowy: to Ty i tylko Ty decydujesz czy jesteś szczęśliwy czy też nie. To kwestia odpowiedzialności za swoje życie.

Czy naprawdę „dobrze zdany egzamin” może dać Ci szczęście? Owszem zdany egzamin, jak i „kupienie dawno poszukiwanej rzeczy” może dać Ci poczucie szczęścia, lecz czy to odczucie będzie trwałe? Nazwij to raczej sukcesem, bo chciałeś zdać ten egzamin, kupić tę rzecz i to zrobiłeś, jednak ze szczęściem nie ma to nic wspólnego.

Zrozum proszę, że Twoje szczęście nosisz w sobie i jeśli myślisz w taki sposób jak autorka komentarza, to nie możesz być szczęśliwy. Sam i to w sposób świadomy odbierasz sobie owo poczucie szczęścia, bo uzależniasz je od czynników zewnętrznych.

„Uśmiech lub uścisk matki” może być nieosiągalny tylko wtedy kiedy Twojej matki nie ma już pośród nas. Jeśli jest, to możesz do niej zadzwonić, porozmawiać, powiedzieć jak się czujesz a nawet poprosić: „mamo uśmiechnij się do mnie”. Dopóki tego nie zrobisz, dopóty będziesz afirmować swój brak odpowiedzialności i będzie Ci z tym źle.

Jest jeszcze drugi aspekt tej sprawy: pisałem już kiedyś, że miłość po prostu jest. Dodam jeszcze, że jeśli kogoś kochasz a Tobie wydaje się, że ten ktoś tego nie odwzajemnia, to czy przestaniesz kochać? Jeśli tak, to czy kochałeś, czy tylko Ci się wydawało, że kochasz?

Pozostawiam Cię teraz z tym pytaniem, a na koniec dodam jeszcze: kochaj kogo tylko możesz a także wszystko co tylko możesz, bo miłość to najwspanialsze z uczuć.

Licencja: Creative Commons