Może nie zdajemy sobie do końca sprawy, ale Polska może się pochwalić kilkoma znanymi astronomami.

Licencja: Creative Commons

Data dodania: 2009-07-10

Wyświetleń: 2767

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena
Najsłynniejszy w ostatnich latach to oczywiście Aleksander Wolszczan znany przede wszystkim z odkrycia pierwszego pozasłonecznego układu planetarnego. I nie odbierze mu tego nawet współpraca ze służbami specjalnymi PRL.

W księdze polskich astronomów można znaleźć również kobiety. Jedną z nich była Elżbieta Heweliusz. Jest ona uznawana za pierwszą polską panią astronom. Była żoną Jana Heweliusza, a zmarła w 1693 roku. Jan Heweliusz właśnie przy pomocy swojej żony Elżbiety stworzył katalog gwiazd. Pani Hewliusz była osobą dobrze wykształconą, znała kilka języków, korespondowała z wieloma uczonymi europejskimi i pomagała przy projektowaniu obserwatorium w Gdańsku. Niezwykła kobieta swoich czasów!

Jednak astronomem, które zna każde polskie dziecko jest Mikołaj Kopernik. Astronom to może trochę za mało na określenie tego uczonego, gdyż był również matematykiem, prawnikiem, ekonomistą, strategiem, lekarzem, tłumaczem, kanclerzem kapituły warmińskiem, kanonikiem warmińskim czy scholastykiem wrocławskim. Chociaż opracował m.in. przepisy dotyczące wypieku chleba znany jest oczywiście ze swojego dzieła "O obrotach sfer niebieskich", które ukazało się w roku śmierci Kopernika czyli 1543. Dzieło to wywołało rewolucję naukowową zwaną przewrotem kopernikańskim. Bo nagle okazało się, że to nie Ziemia jest w centrum Wszechświata, ale Słońce.

Mikołaj Kopernik był dzieckiem Mikołaja i Barbary z rodu Watzenrode, miał troje rodzeństwa. Po śmierci ojca został przekazany pod opiekę Łukaszowi Watzenrode, późniejszemu biskupowi warmińskiemu. Łukasz Watzenrode był bratem matki Mikołaja.
Młody Kopernik pobierał nauki w przykościelnej szkole w Toruniu, a na przełomie 1491/1492 rozpoczął studia na Akademii Krakowskiej, czyli dzisiejszym Uniwersytecie Jagiellońskim. W Akademii był uczniem m.in. Wojciecha z Brudzewa (kolejny polski astronom), który jako pierwszy stwierdził, że Księżyc jest zawsze zwrócony w stronę Ziemi tylko jedną stroną...

Jak już wcześniej wspomniano Kopernik posiadał wiele "zawodów" - prawnikiem został dzięki studiom w Bolonii i praktyce prawniczej w kancelarii papieskiej w Rzymie, lekarzem po ukończeniu studiów medycznych w Padwie. Jego wykształcenie pozwoliło mu zostać scholastykiem, czyli duchownym sprawującym nadzór nad szkołami w swojej diecezji.

Z nominacji kapituły warmińskiej został w 1507 roku osobistym sekretarzem i lekarzem swojego wuja biskupa warmińskiego. Brał udział w jego czynnościach dyplomatycznych i administracyjnych, do których można zaliczyć m.in. obecność na koronacji Zygmunta I Starego. W roku 1510 przeniósł się z Lidzbarka Warmińskiego do Fromborka i sporządził mapę Warmii. Na apel Soboru Laterańskiego w 1513 roku opracował i wysłał do Rzymu własny projekt reformy kalendarza. Wówczas też otrzymał od kapituły warmińskiej dom we Fromborku, gdzie w 1514 kupił na własność za 175 grzywien srebra basztę północno-zachodnią w obrębie wewnętrznych murów warowni fromborskiej. Było to miejsce dogodne do obserwacji astronomicznych, a na jej zapleczu zbudował płytę obserwacyjną i sporządził wzorowane na starożytnych instrumenty astronomiczne. We Fromborku przeprowadził około 30 zarejestrowanych obserwacji astronomicznych. Trudno powiedzieć skąd Kopernik na wszystko czerpał czas i siły, skoro w 1516 został wybrany przez kapitułę warmińską administratorem dóbr wspólnych kapitulnych, z siedzibą w Olsztynie, w w czasie wojny polsko-krzyżackiej 1519-1521 Wielki Astronom był głównym dowodzącym obroną zamków warmińskich!? Niejako w międzyczasie pracował nad czymś co nazywamy teraz "polityką pieniężną", które zoowocowało w 1528 roku traktatem "Sposób bicia monety".

Zmarł we Fromborku 24 maja 1543 roku czyli w roku wydania swojego najważniejszego dzieła "O obrotach...". Historia tego dzieła, a dokładnie rzecz biorąc księgozbioru Kopernika to temat niemalże na sensacyjny film. Mikołaj Kopernik swój bogaty księgozbiór przekazał w testamencie diecezji warmińskiej. Książki te niestety wpadły w ręce Szwedów, którzy splądrowali bibliotekę przy katedrze we Fromborku przy okazji Potopu Szwedzkiego. Z polecenia Gustawa II Adolfa zbiory te trafiły do biblioteki uniwersyteckiej w Uppsali, gdzie znajduje się obecnie bodaj największa na świecie kolekcja dzieła Kopernika. Autograf "O obrotach...." będący w posiadaniu Biblioteki Jagiellońskiej przeszedł drogę od rąk Kopernika, przez Chełmno, Lipsk, Kraków aż do Koszyc. Wszystko to za sprawą ucznia Kopernika - Jerzego Retyka. Później autograf "De revolutionibus.." powędrował aż do Pragi. Pozostawał tam do 7 lipca 1956 roku kiedy to Rząd Czechosłowacji przekazał zabytek Uniwersytetowi Jagiellońskiemu. Ile osób miało w rękach ten egzemplarz przez te wszystkie lata? A ilu z nich nie zdawało sobie sprawy z faktu co w rękach trzyma?

Mikołaj Kopernik jest przykładem uczonego, jakich chyba już nie ma. Czy to wina świata, który tak bardzo przyspieszył, że nie można zajmować się tak wieloma dziedzinami? A to pytanie już na inny artykuł.
Licencja: Creative Commons