Ludzie ci – często będąc także smakoszami dań przeróżnych, oraz sympatykami jedzenia rozumianego jako dobro samo w sobie - uzupełniwszy swoją dietę o dietę o odżywki białkowe czy też gainery

Data dodania: 2009-06-26

Wyświetleń: 1505

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 3

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

3 Ocena

Licencja: Creative Commons

Ludzie ci – często będąc także smakoszami dań przeróżnych, oraz sympatykami jedzenia rozumianego jako dobro samo w sobie - uzupełniwszy swoją dietę o odżywki białkowe czy też gainery, tak aby dzienne potrzeby żywieniowe były zrealizowane w stopniu możliwie najwyższym,a wiadomo ogólnie, że przekroczone zostaje o niejedną jednostkę, większość wolnego czasu poświęcają na konsumpcję, dążąc do swojego celu. Pragną być „wielcy”, ciężsi. Nic to, że osobnicy tego rodzaju, zazwyczaj „wielcy” – w znaczeniu potocznym - są już od dawna, czyli uwarunkowania genetyczne już dały takiemu człowiekowi wielkość samą w sobie, jest wyskoki potężnie zbudowany. Dla „budowniczego” nigdy nie jest tak dobrze, aby nie mogło być lepiej. Ważąc 100 kg, snuje on wizje, jak pięknie żyć się będzie, ważąc kilogramów 110, ważąc 110 myśli już o 120kg. Przelicza on sobie z dużym prawdopodobieństwem, ile wówczas, gdy osiągnie określoną masę, będzie miał centymetrów w obwodzie bicepsa , w obwodzie uda, oraz jaki ciężar wyciśnie na ławeczce płaskiej. Ludzie ci, zwykle endomorficy, otłuszczeni są w stopniu znacznym, wglądają na ulanych z gliny kolosów, ciężko ruszających się po siłowni i w życiu, gdzie sam wygląd pozostawia już wiele do życzenia, a kwestie zdrowotne są pomijane całkowicie. Omijają jednakże szerokim łukiem sprzęt fitness by nie spalić cennych kilogramów nagromadzonych w ich mniemaniu w siłowni a w rzeczywistości przy stole, omijają także jak najdalej wszystko, co mogłoby sprawić, że ich ciężkim trudem wypracowane kilogramy, ulegną redukcji. „Masa, to masa”, „jak będę ważył 130 kg, to się zacznę odchudzać ”, „wole być wielki i silny, niż być wyrzeźbionym sucharem” oraz wiele innych wypowiedzi, utrzymanych w tym tonie – to idee przewodnie światopoglądu „budowniczych masy”.
Licencja: Creative Commons