Na 4 września (na tym etapie data może jeszcze ulec zmianie) szykowana jest amerykańska premiera filmu Gamer z Gerardem Butlerem w roli głównej.

Licencja: Creative Commons

Data dodania: 2009-06-02

Wyświetleń: 1614

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena
Przeglądając w sieci zapowiedzi filmów, których premiery będą miały miejsce w najbliższych miesiącach, przez przypadek trafiłem na pozycję, która szczególnie przykuła moją uwagę. Na 4 września (na tym etapie data może jeszcze ulec zmianie) szykowana jest amerykańska premiera filmu Gamer z Gerardem Butlerem w roli głównej. Na pierwszy rzut oka możemy stwierdzić, że będziemy mieli do czynienia z produkcją zwalniającą od myślenia, za to oferującą sporą porcję czystej rozrywki. Ilość i poziom efektów specjalnych oraz akcji, jakie serwuje nam trailer, nawet, gdyby miało się okazać, a zdarza się to ostatnio często, że wszystko, co ciekawe w filmie dało się zamieścić w dwuminutowej zapowiedzi, sprawia, że wyczekuję dnia premiery z optymizmem.

Wszystko wskazuje na to, że Gamer będzie utrzymany w klimacie filmów Condemned (Potępiony) z 2007 roku i Death Race: Wyścig śmierci (2008), w których grupa więźniów skazanych na najwyższe kary walczy o odzyskanie wolności w niebezpiecznej rozgrywce, a zwycięzca może być tylko jeden. W pierwszym filmie główną rolę zagrał Steve Austin (znany także jako Stone Cold), a w drugim Jason Statham i obu aktorom udało się wykreować postaci o charakterze idealnym do zadania, które mają wykonać. Powierzenie głównej roli w Gamer Butlerowi, który w 300 już pokazał, że walczyć i krzyczeć (a jakże) potrafi i lubi, podobnie jak w powyższych przykładach, wydaje się strzałem w dziesiątkę.

Według internetowych doniesień akcja filmu toczyć się będzie w świecie przyszłości (żadna niespodzianka), w którym najpopularniejszą rozrywką społeczeństwa stała się, wykorzystująca technologię kontroli umysłu, gra Slayers, dzięki której ludzie mogą sterować innymi ludźmi. Butler wcieli się w postać o imieniu Kable – najlepszego żołnierza w grze, który podejmie walkę o wyzwolenie się z upodlającego systemu i,oczywiście, powrót do rodziny. Rolę bezdusznego twórcy gry powierzono Michaelowi C. Hallowi znanemu polskim widzom z tytułowej roli w dość popularnym serialu Dexter. Poza tym w filmie zobaczymy Milo Ventimiglię (Petera z serii Heroes) oraz Johna Leguizamo.

Całość reżyserują Mark Neveldine oraz Brian Taylor (odpowiedzialni także za scenariusz), duet ten uraczył nas ostatnio sporą dawką adrenaliny w dwóch częściach filmu Crank. Jeśli więc Gamer będzie utrzymany w klimacie dotychczasowych produkcji tej dwójki, możemy być pewni, że otrzymamy to, co tygryski (patrz: miłośnicy kina stricte rozrywkowego) lubią najbardziej: maksimum dopracowanej do najmniejszego szczegółu akcji przy minimalnej ilości logiki, realizmu i praw grawitacji.

Autor: P.
Licencja: Creative Commons