Artykuły

post

Co zrobić, gdy znów przyjdzie?

Dziś rozmawiałem ze sobą. Nie dokładnie ze sobą, ale... . Czy to normalne? Nie wiem. Ja rozmawiałem. Od zawsze byłem z resztą nienormalny pod pewnymi względami. Czasem to ułatwiało mi życie, czasem nie. Nie chodzi o to, że byłem psychiczny. Byłem za poważny, analityczny.

post

Ojczyzna

To wypłynęło ze mnie. Bunt? Krzyk? Protest? Wiara? Strach, a może wręcz przerażenie? Miłość? Wierność? Poddanie? Ostrzeżenie? Krzyk? Wstyd? Zażenowanie? Patrzyłem, a we mnie krzyczało! To NIEEEEEEEEEEEEEEE!!!!!!!!!!!!! wciąż się we mnie drze jak oszalałe. Jest, boli, rozdziera, nie chce... Tak mi z tym trudno i źle...