Nazywano ją ”s’accabadora”, „femina accabadora” lub „femina agabbadòra. Pojawiała się nocą ubrana na czarno i zdecydowanym ciosem młotka w skroń skracała męki nieszczęśnikowi. Potem płakała razem z rodziną dopiero co zabitego człowieka...
Nazywano ją ”s’accabadora”, „femina accabadora” lub „femina agabbadòra. Pojawiała się nocą ubrana na czarno i zdecydowanym ciosem młotka w skroń skracała męki nieszczęśnikowi. Potem płakała razem z rodziną dopiero co zabitego człowieka...
Wraz ze śmiercią ks. kard. Kazimierza Świątka kończy się jakaś epoka odradzania Kościoła katolickiego na Białorusi. Był to niezwykle trudny okres. Na Wschodzie na początku był ogromny strach przed przyznaniem się do wiary w Boga.
Zwolennicy poglądu "O zmarłych należy mówić albo dobrze, albo wcale", nie mają racji. Gdyby tak było, nie molibyśmy wypowiadać się na temat wielkich zbrodniarzy i ich niegodziwości.
Amelia Earhart była jedną z tych osób, które dla pasji potrafiłyby poświęcić własne życie. Niestety, w jej przypadku ofiara stała się rzeczywistością, a pośmiertna sława - jej wątpliwym zadośćuczynieniem.
Co dalej po śmierci? Co się stanie z naszymi prywatnymi horkruksami, czyli drobiazgami, zawierającymi cząstkę naszego "ja"? Czy będą istnieć jeszcze przez wiele lat, czy przepadną razem z naszym życiem?
Wojna w internecie może wyglądać zupełnie inaczej niż ta kreowane przez media telewizyjne. Zachęcam do wyrobienia sobie własnego zdania na temat wojen XXIw.