Imprezy w klubach to przeważnie całonocne szaleństwo, ścisk w tłumie, drogie drinki i kolejka do toalety. Czasami lepiej zaprosić znajomych do siebie i cieszyć się ich obecnością w bardziej kameralnym gronie domowych pieleszy.
Nie każda relacja przeradza się w trwałą więź. A jak to się dzieje, co o tym decyduje i jak można dbać o więzi? O tym i wielu innych aspektach...
Imprezy w klubach to przeważnie całonocne szaleństwo, ścisk w tłumie, drogie drinki i kolejka do toalety. Czasami lepiej zaprosić znajomych do siebie i cieszyć się ich obecnością w bardziej kameralnym gronie domowych pieleszy.
Dlaczego niektóre osoby maja skłonność do wchodzenia w toksyczny związek? Kierujemy się zazwyczaj doświadczeniami, które nabyliśmy w okresie dzieciństwa i dorastania.
Dla wielu wieczór kawalerski kojarzy się z ostatnią okazją do tego, aby naprawdę zaszaleć, być może nawet tak bardzo, żeby rano obudzić się w nieswoim łóżku. Najczęstszym towarzyszem przyszłego pana młodego zaczyna być od tej pory kac moralny.
Dla większości graczy atrakcyjność gier wynika bardziej z pragnienia tworzenia projekcji alter ego w świecie rzeczywistych powiązań w nierzeczywistym świecie, niż z chęci osiągnięcia sukcesu materialnego. Niektórzy znajdują dzięki temu drogę do nawiązania swoich najciekawszych życiowych relacji...
Pamiętaj, że nie ma sytuacji bez wyjścia. Jeśli zamykają się drzwi do pokoju to zawsze możemy wyjść przez okno. Róbmy zawsze krok naprzód i kontrolujmy przyszłość...
Zdaniem psychologów aż 70 procent naszych prywatnych rozmów poświęcamy na plotkowanie. A jest to pewien sposób na ubarwienie naszego życia i zaspokojenie wpisanej w ludzka naturę ciekawości.
Dlaczego nierealistyczne przekonania mogą zniszczyć związek?Każdy z nas ma określone potrzeby i oczekiwania wobec związku. Przekonania te bardziej jawne lub ukryte mogą decydować o jakości naszego bycia razem… Też tak się dzieję, że oczekiwania nasze mogą być nierealistyczne (nie do spełnienia przez drugą osobę).
Kim jest osoba neurotyczna?
To przede wszystkim osoba wyróżniająca się dużą wrażliwością i chwiejnością emocjonalną którą cechujące podwyższony stan lęku.
Słowo, które diametralnie w życiu publicznym traci na swej wartości. A zaczyna się niewinnie od najmłodszych lat, gdy nauczycielka zwraca uwagę dziecku, aby przeprosiło.
„Mam nadzieję, że …”, „beznadziejna sytuacja”, „nadzieja matką głupich”, „wiara, nadzieja i miłość”, „mieć w sercu nadzieję”, „złudne nadzieje”, „ziarno nadziei”, „żywić nadzieję”, „nie tracić nadziei” …