Współczesny świat potrzebuje świętych, którzy swoim życiem doczesnym wskazują drogę do życia wiecznego. Kojarzymy ich z ludźmi, którzy wybrali samotność  i odosobnienie, co odstrasza nas od świętości. Czy słusznie?

Data dodania: 2020-06-04

Wyświetleń: 257

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Święta cierpliwość, czyli o macierzyństwie

Zdanie świętych

Warto czytać, co święci mówią nie tylko o swoich decyzjach, ale o świętości w ogóle.  Święty Ojciec Maksymilian Maria Kolbe uczył, że każdy może być świętym - trzeba tylko tego chcieć i postępować zgodnie z Wolą Bożą. Jego myśl spopularyzował święty Jan Paweł II, Papież. Prymas Polski, Stefan Kardynał Wyszyński, na którego beatyfikację oczekujemy - stwierdził wprost, że Polsce potrzeba świętych matek. Wcześniej oświadczyła to święta Urszula Ledóchowska, przejęta formacją polskich kobiet.

W każdym stanie

Świętość jest możliwa w każdym stanie życia duchowego - wyklucza ją tylko apostazja: świadome odrzucenie wiary. Każdemu stanowi życia duchowego odpowiada konkretne powołanie, czyli wezwanie do stawania się świętym - w swoim życiu.

Św. Jan Paweł II, wychowawca przejęty powołaniem uczniów do życia świeckiego: w małżeństwie i rodzinie, przedstawiał młodzieży tę drogę jako cenną i niezbędną w ukształtowaniu  zdrowego społeczeństwa. 

Święta matka

Co kojarzy się z powołaniem do życia w małżeństwie i do macierzyństwa? To, co jest tak potrzebne każdej wychowawczyni: Święta cierpliwość. Od pierwszych chwil życia maleństwa, kobieta przyjmuje je jako owoc miłości małżeńskiej. Jeśli tego nie czuje, jeśli jest inaczej, to znak, że ktoś popełnił życiowy błąd, odbierając jej to prawo: płodząc dziecko zbyt wcześnie czy zmuszając ją do wyrzeczenia się tego owocu. Ale mówiąc o drodze do świętości, patrzymy na matki, które znają wartość skarbu, jaki w nich się rozwija. Przykładem świętej matki jest św. Joanna Beretta Molla, która oddała życie, żeby urodzić swoje dziecko.

Miłość cierpliwa jest, łaskawa... od pierwszych chwil po przyjściu dziecka na świat, matka czuwa nad nim. Ważne, by wspierał ją święty ojciec, pomagając zadbać o podstawowe potrzeby nowego człowieka. Od pierwszych chwil życia w społeczeństwie, dziecku potrzeba jasnych kryteriów podziału na dobro i zło, aby było w stanie żyć moralnie także wtedy, gdy zabraknie już rodziców.

Owoc miłości

W kulturze polskiej zadanie matki jest tak ważne, że nadano mu odrębną nazwę: Matka Polka - która jest cała oddana zrodzeniu  i wychowaniu dzieci. Także tych, które bawią się z jej dziećmi, od małego. To dlatego coraz częściej  współcześnie matki decydują się na formy pracy zdalnej, aby być dostępne dla swojej rodziny.

Dziecko jest owocem miłości - dlatego poczyna się w świętym małżeństwie, w którym mężczyzna jest dla kobiety oparciem, a kobieta dla mężczyzny inspiracją i ostoją. Gdy tego brak, cierpi mężczyzna, kobieta i dziecko. Święte małżeństwo wychowuje święte dzieci - stąd nie dziwimy się, że rozpoczęto starania o beatyfikację rodziców św. Jana Pawła II. Warto przypomnieć, że jego matka nie ulękła się diagnozy i zdecydowała, że urodzi swoje dziecko, choć wymagało to od niej hartu ducha.

Miłość jest tym, co skłania kobiety do wytrwania przy mężu, do wytrwania przy dziecku - choćby sytuacja była bardzo trudna. Ukazuje to przykład świętej Moniki, która wiele wycierpiała przez swojego męża i przez swojego syna. Owoc tych cierpień stał się jednak wzorem: Kościół zyskał świętego Augustyna.

Przykłady można by mnożyć, ale warto zadać pytanie: jak wygląda święte małżeństwo i macierzyństwo dzisiaj? Choćby w trakcie stanu epidemicznego - gdy nagle zapracowani dotąd rodzice dostali od szkół swoje dzieci na wychowanie. Czy dom, pozbawiony babci i dziadka,  w tym momencie zdał egzamin? Czy zastąpi ich pozbawiony życia telewizor?

Dom wielu pokoleń

Zdaje się, że wygrały te rodziny, które nie ulękły się ryzyka zakażenia i podjęły kontakt z seniorami, usuniętymi oficjalnie na bok. Tak niewiele potrzeba było, aby przekonać się, jakim skarbem jest dom gromadzący różne pokolenia tej samej rodziny. Okazało się, że to nie praca jest tym, co spaja i umacnia więzi rodzinne. Ale właśnie dom, który staje się ostoją, tak jak jest nią serce świętego mężczyzny i świętej kobiety.

Może warto się nad tym zastanowić?

 

 

Licencja: Creative Commons