Urodziłam się 03.07.1986 z Dziecięcym Porażeniem Mózgowym.  Miałam problemy z poruszaniem się przez przykurcze ścięgien Achillesa.Skończyłam studia magisterkę na Uniwersytecie Gdańskim, na kierunku administracja. 

Urodziłam się z Dziecięcym Porażeniem Mózgowym. Wieku 2 lat dostałam drygawki po gorączkowe. 

Przez wiele lat byłam rehabilitowana. Obecnie chodziłam na całych stopach (nie na palcach), choć jedną nogę stawiam na bok. Poza tym, korzystałam z pomocy logopedy (do 4. roku życia prawie nic nie mówiłam). W chwili obecnej, w sytuacjach nerwowych, stresowych – jąkam się.

=> Skolioza Kręgosłupa

Następstwem porażenia jest też skrzywienie kręgosłupa. Z biegiem lat skolioza pogłębia się, często boli mnie kręgosłup, ramiona i drętwieją ręce. W grudniu na polecenie zespołu do orzeczenia niepełnosprawności robiłam nowe RTG całego kręgosłupa. Ostatnie robiłam 12 lat temu, skolioza pogłębiła się o 5 stopni. Co jest bardzo nie dobre i powoduje wielki ból kręgosłupa, drętwienie, mrowienie całego ciała. Staram się korzystać choć raz w roku z zabiegów, ćwiczeń fizjoterapeutycznych. Aktualnie nie mam zajęć z rehabilitacji.

=> Alergia Wziewna

Od małego w każdy weekend to była wizyta u pediatry. Zawsze było to zapalenie gardła, oskrzeli lub płuc. Po 10 latach stwierdzono, że byłam źle leczona to nie była choroba wirusowa tylko silna alergia wziewna. Skutkiem tego była i jest dychawica oskrzelowa. Po wielu latach leczenia jej nie jest taka silna. Daje o sobie znać często wieczorami przez świsty w spoczynku. Przy łóżku, w każdej torebce musi mieć Ventolin.

=> Alergia Pokarmowa

Po kilku latach do alergii wziewnej doszła alergia pokarmowa. Miałam od 2 miesiąca do 4 lat kolki co wieczór przez 3-4 godziny. Właśnie po wypiciu butelki mleka lub karmienia piersią mamy. Mogła to być nietolerancja laktozy. Obecnie stwierdzono nietolerancje laktozy, kazeiny i kakao. Laktoza daje o sobie znać często i gęsto. Dlatego muszę jeść nabiał bez laktozy, wędlinę bez laktozy, która jest automatycznie bezglutenowa. Nawet jak zjem trochę za dużo twarogu bez laktozy, to jest biegunka i ból brzucha. Jedynie co mogę jeść to chleb glutenowy. 

Dychawica oskrzelowa i alergia z roku na rok się pogłębiają. Lekarze sugerują, żebym miała w domu inhalator. Alergia pokarmowa, która jest krzyżowa ze wziewną pokazała mi, że nie mogę jeść kiwi, maku i miód. Kiwi szczypię mnie w język, lekarza mówili może doprowadzić do opuchnięcia tchawicy i przełyku. Rok temu miałam incydent z makiem. Babcia przygotowała na święta do łazanek masę makową. Chciałam posmakować czy jest już dobra. Okazało, że dostała atak astmy = mak + miód oraz bakalie. Całe święta dusiło mnie. Od tego czasu wie, że nie mogę jeść maku i miodu. Owoce to zależy od sypanych rzeczy i kraju pochodzenia. Po jednych owocach szczypie mnie język, a po drugich jest dobrze. To nie można wprost powiedzieć, że nie może jeść owoców.

=> Nużyca skóry twarzy, Rumień guzowaty na podudziu prawnym i lewym

3 lata temu pojawiła się dziwna zmiana na nodze. Poszłam do lekarza ogólnego, który skierował do najlepszego chirurga w Gdyni. W ciągu roku miałam przez Chirurga w szpitalu cięte trzy zgrubienia z ropą. Po wielu miesiącach leczenia u Chirurga zostałam przez niego skierowana do Dermatologa.

Dermatologa poszłam do przychodni przy szpitalnej do Pani Ordynator. Która leczyła mnie antybiotykami, robiła RTG płuc. Powiedziała wprost podejrzewa ziarnice, czyli raka. Szukała go wszędzie, m.in. miałam USG brzucha, płucach, gardle. Po 3 miesiącach szukania raka, zleciła biopsje zmiany. Biopsje robił najlepszy dermatolog w Gdyni. Zaskoczeniu moim okazało się, że to jest rumień guzowaty na podudziu prawym i lewym. 2 miesiące po diagnozie brałam antybiotyki, które w konsekwencji rozwaliły jelita. Trafiłam na Oddział Wewnętrzny, na podstawie USG brzucha gastrolog stwierdził zespół jelita drażliwego. Po wyjściu ze szpitala przepisałam się do Pana Doktora, który robił mi biopsje. Od roku chodzę do niego, rumień guzowaty zmniejszył się i nie wywala nowych zmian. Nie ma na to lekarstwa, tylko można podleczyć Novate.

Dermatolog oglądając moją twarz, zapytał się mnie czy miałam badania na nużyca skóry twarzy. Nie miałam! Dostałam skierowanie na wymaz twarzy, wynik potwierdził diagnozę dermatologa. Lekarstwo na to jest tylko jedno i bardzo drogie: Soolantra 10 mg. Nie starcza nawet na miesiąc, jest malutkim kremem. Dostaje się go tylko na receptę. Takiego dermatologa, który tylko spojrzy i już wie, można szukać ze świecą. Jestem dumna, że chodzę do najlepszego dermatologa w Trójmieście.

= > Wypadanie zastawki serca

Wieku 14 lat, niespodziewanie zaczęło mnie w szkole boleć serce. Poszłam do rodzinnej i robiła mi EKG i dała skierowanie do szpitala. Trafiłam na oddział ratunkowy, dostałam kroplówkę i zrobione Echo. Diagnoza była jednoznaczna wypadanie zastawki serca, do stopnia nie trzeba operować tylko tabletkami. Chodziłam do wielu kardiologów, miałam dużo razy robione Echo. Obecnie zastawka jest w normie, Echo mam robione raz w roku. Cały czas biorę Betaloc Zok. Zastawka spowodowała, że mam wysokie tętno około 100 na minutę i ciśnienie podwyższone. Lek obniżył ciśnienie, obecnie jest w normie. Tętno jest w miarę obecnie dobre. Lek muszę brać do końca życia.

Należe do Fundacji Sedeka, mam tam subkonto założone. Pieniążki można wpłacać na moje subkonto na konto: 93 2490 0005 0000 4600 7287 1845 Tytułem:
11113 - Grupa OPP - Karolina z Gdyni 

Można również przekazać na rehabilitacje kręgosłupa i turnus rehabilitacyjny 1%:

Licencja: Creative Commons