Nastała jesień, jednak dla wielu zapalonych rowerzystów nie stanowi ona najmniejszego problemu w poruszaniu się na swoich ulubionych jednośladach. Nie straszne im opady deszczu, mgła, niskie temperatury czy przeszywający zimny wiatr, bowiem przyjemność jaką czerpią z jazdy jest nieporównywalna z niczym innym.

Data dodania: 2017-10-12

Wyświetleń: 636

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Jesień na rowerze - zadbaj o oświetlenie

Jesień to jednak bardzo specyficzny czas, w którym ze względu na panujące warunki atmosferyczne jeszcze łatwiej o różnego rodzaju wypadki, dlatego należy zachować szczególną ostrożność poruszając się po jezdni czy po ścieżkach, na których mogą zalegać mokre liście i kałuże. Bardzo ważna jest również odpowiednia odzież ochronna, która zabezpieczy nas przed zimnem i wilgocią, dlatego kurtka przeciwdeszczowa, rękawiczki i długie spodnie z pewnością powinny stać się częścią naszej codziennej odzieży rowerowej.

 

Istotnym elementem naszego jesiennego wyposażenia rowerowego powinny stać się również funkcjonalne lampki rowerowe oraz odblaski, dzięki którym staniemy się dużo bardziej widoczni na drodze, a co za tym idzie zwiększymy swoje bezpieczeństwo. W okresie, w którym dosyć szybko zapada zmierzch i słońce nie zawsze potrafi przebić się przez gęste chmury, musimy zadbać o to byśmy byli widoczni na drodze, oraz o to byśmy sami mogli tą drogę dostrzec. Porządny zestaw oświetlenia rowerowego powinien być zatem obowiązkowym elementem wyposażenia naszego roweru, zwłaszcza jeżeli poruszamy się po drogach mniej uczęszczanych czy trasach poza miastem, gdzie nie zawsze możemy liczyć na odpowiednie oświetlenie drogi.

 

Aby odpowiednio wybrać oświetlenie rowerowe, należy rozpocząć od zastanowienia się jakie ma ono pełnić funkcje i jakie są nasze potrzeby. Lampki rowerowe mogą bowiem służyć do tego byśmy byli widoczni na drodze oraz do tego byśmy drogę widzieli, lub i jedno i drugie.

 

W grupie produktów jakimi są lampki rowerowe, możemy wyróżnić cztery podstawowe warianty oświetlenia i zaklasyfikować je do:

 

  1. Absolutnego minimum – mogą to być popularne lampki pchełki montowane na silikonowych zaczepach i zasilane niewielkimi bateriami CR, które zapewnią nam widoczność z dostatecznej odległości po zmroku, jednak nie jest to dobry wybór przy słabej przejrzystości powietrza.

  2. Standardowego zestawu – są to lampki zasilane bateriami AAA, najczęściej wyposażone już teraz w diody o mocy od 0,2 W do 2 W. Przednie lampki w standardzie oferują nam ok. 150 lumenów (jednostki światła), tylne zaś gwarantują doskonałą widoczność, nawet z kilkuset metrów, dlatego jest to rozsądny wybór, na którym nie warto oszczędzać.

  3. Zestawu, który pozwoli nam widzieć – to zestaw oświetlenia, które zapewnia moc w granicach 300 – 500 lumenów i pozwoli dobrze doświetlić odcinek drogi przed nami.

  4. Zestawu, który pozwoli nam poszaleć w nocy – lampki gwarantujące ponad 100 lumenów, które wykorzystywane są najczęściej przez wielbicieli MTB lub enduro. Taki zestaw oświetli nie tylko drogę przed nami, ale i szeroki kąt wokół rowerzysty.

 

Wybierając oświetlenie rowerowe, które ma nam służyć również jesienią, warto zadbać o to by było ono wodoodporne, a jego obsługa bezproblemowa. Włączanie i wyłącznie lampek powinno być możliwe bez konieczności zatrzymywania się czy zsiadania z roweru, a montaż na tyle prosty, by móc zabrać lampki ze sobą do szkoły, pracy czy sklepu, tak by nie zostawiać ich na niskich temperaturach zbyt długo.

 

Lampki rowerowe musimy również odpowiednio ustawić. O ile z tylną lampka nie ma problemów, bowiem ta ma być widoczna i tyle. Przednia lampka ma za zadanie nie tylko sygnalizować naszą obecność na drodze, ale także oświetlać ją. Powinniśmy unikać również ustawiania przedniego oświetlenia w taki sposób, który mógłby oślepiań nadjeżdżających z przeciwka kierowców czy pieszych.

 

Pamiętajmy, by jesienią zadbać o swoje bezpieczeństwo na rowerze, w czym z pewnością pomoże nam oświetlenie rowerowe.

 

Licencja: Creative Commons