0 głosów
Pobierz artykul
0 głosów dodatnich
0 głosów ujemnych
893 razy czytane
0 przedrukowany
Creative Commons Licencja

Druga połowa roku rozpoczyna się w upalnej atmosferze, po której następuje obfitująca w dobra natury jesień. W pszczelich pasiekach wre praca, która wraz ze spadkiem temperatury przechodzi stopniowo w stan odpoczynku. Pszczelarze zaś zbierają miód oraz dbają o to, by w kolejnym sezonie ich podopieczne były w świetnej formie.  

Img

Lipiec

Pszczoły już się nie roją i wracają do regularnej pracy, co pozwala odetchnąć ich opiekunom. Do ich głównych zadań w tym czasie należy regularna kontrola uli i zbiórka wspaniałego miodu. Wewnątrz ula kształtuje się już nowe, zimowe pokolenie pszczół, z którego najbardziej wartościowe robotnice wyklują się między końcem lipca i września. To one przeżyją kolejną zimę oraz wykarmią pierwsze, wiosenne pokolenie. Zbiór lipowego miodu dla wielu pszczelarzy jest końcem sezonu. Trzeba skupić się na zdrowiu pszczół, aby nie zachorowały jesienią.

Sierpień 

To miesiąc intensywnego przygotowania do zimy i zabezpieczenia pszczelej rodziny, chyba, że czekamy na zbiory późnych gatunków miodów, takich jak spadziowy czy wrzosowy. Obowiązuje zasada, by najpierw odwirować smakowity zasób, a dopiero potem dokarmiać pszczoły. Podawanie im gęstego, cukrowego syropu trwa mniej więcej do połowy września. To starsze pokolenie letnich pszczół ma przerobić dodatkowy pokarm. Młode, zimowe pszczółki powinny w tym czasie możliwe dużo odpoczywać, bo przed nimi jest sporo chłodnych miesięcy. 
 
Wrzesień

Na początku jesieni przychodzi czas reorganizacji pszczelego ula. W dużym stopniu pszczoły robią to same, ale czasem pomoc człowieka jest konieczna. I to zarówno w zakresie technicznego układu wnętrza, jak też walki z ewentualnymi chorobami. Zagrożeniem mogą być nie tylko wirusy czy bakterie, ale i gryzonie, które w tym okresie mogą chcieć wprowadzić się do miłego domku pszczół. Trzeba temu zapobiec i starannie zabezpieczyć wszelkie, dostępne wyloty uli.

 Październik 

Robi się chłodniej, więc ule trzeba ocieplić specjalnymi matami, a także słomą, sieczką czy kocem. Same pszczoły także potrafią się ogrzać wprowadzając w stan wibracji i układając w zimowy kłąb. To koniec dokarmiania i leczenia rojów – teraz należy przede wszystkim pozwolić im zebrać siły przed nadchodzącą, najchłodniejszą częścią roku.

Listopad

W listopadzie pszczoły mają przede wszystkim odpoczywać, a pszczelarze – zagwarantować im spokój. Jeżeli ulom zagrażają ptaki, trzeba wystawić karmniki z daleka od pasieki, aby one nawet nie próbowały się do niej zbliżać. Można też spokojnie opracować plan działań na kolejną wiosnę.

Grudzień

Pszczoły to niesamowite owady. Wewnątrz stworzonego przez nie, solidnego zimowego kłębu temperatura sięga 25 stopni, a w czasie marcowego czerwienia – nawet 32 stopnie! Zimą pszczoły cały czas się wiercą, wzajemnie ogrzewając. W tym czasie odżywiają się zgromadzonym na jesieni pokarmem. Nie potrzebują dodatkowej wody, bo uzyskują ją ze spalania zapasów. Potrzebują za to spokoju, by móc w zdrowiu przetrwać do wiosny.

I tak oto kończy się pszczeli rok. O tym, co dzieje się w pierwszych jego miesiącach, przeczytacie tutaj

Licencja: Creative Commons