Pierwszego stycznia każdego roku większość z nas na swoją listę postanowień wpisuje oszczędzanie pieniędzy. Równie często dzieje sie tak, że plan spełza na niczym już po kilku tygodniach.

Data dodania: 2015-07-22

Wyświetleń: 695

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Kiedy nieuchronnie zbliża się sezon wakacyjny, zaczynamy myśleć o tym, jak sfinansować wymarzony wyjazd, skoro nie odłożyliśmy ani jednej złotówki. Oto kilka prostych wskazówek, dzięki którym za rok ominie Cię dylemat „wyjeżdżać na kredyt czy nie wyjeżdżać wcale”.

Kiedy temperatury zaczynają sięgać 30°, jest już za późno, żeby myśleć o oszczędzaniu. Pozostaja dwie opcje – wziąć pożyczkę lub zrezygnować z wyjazdu. Aby nie stawać więcej przed takim dylematem, warto zacząć planować urlop już rok wcześniej. Comiesięcznie wygospodarowanie drobnych kwot znacznie mniej obciąży nasz budżet, a może sprawić, że wymarzony odpoczynek będzie na wyciagnięcie ręki.

Jaką metodę oszczędzania wybrać?

Jest bardzo wiele sposobów na oszczędzanie. Możemy je podzielić na gotówkowe i wirtualne, w których obrębie także funkcjonują odrębne metody. Gotówkowe w całości zależne są od naszych upodobań i silnej woli. W domowych warunkach pieniądze możemy odkładać poprzez np.:

  • codzienne zbieranie do pojemnika całego bilonu, który mamy w portfelu,
  • odkładanie małej kwoty każdego dnia, np. 2 lub 5 zł,
  • zbieranie wszystkich monet o wybranym nominale – np. po każdych zakupach wrzucamy do puszki monety dwuzłotowe.

Oszczędzanie wirtualne

Nieco bardziej skomplikowane i  – przynajmniej w teorii – bardziej skuteczne są metody wirtualne. Krótko wyjaśnijmy, na czym polega oszczędzanie za pomocą trzech najpopulaniejszych sposobów.

  • Lokaty terminowe – mówi się, że służą do „zamrażania” pieniędzy. Standardowa procedura polega na tym, że klient jednorazowo lokuje pieniądze w banku, który w zamian wypłaca odsetki od wpłaconej sumy. Oprocentowanie zależne jest od wielu czynników, takich jak np. wysokość lokowanej kwoty i okres trwania umowy. Zazwyczaj nie można dopłacać kolejnych środków, a jeżeli zdecydujemy się na wcześniejsze zerwanie umowy, wtedy bank nie ma obowiązku wypłacenia odsetek w całości.
  • Konta oszczędnościowe – ich oprocentowanie jest nieco wyższe niż w przypadku zwykłych rachunków oszczędnościowych, a dodatkowo można bez ograniczeń manipulować zgromadzonymi środkami. Od standardowych kont bankowych odróżnia je prowizja, którą obarczone są wszystkie wpłaty, oraz brak kart do rachunku. Oczywiście istnieją odstępstwa od tych reguł, jednak zależne są one od indywidualnych ofert banków.
  • Oszczędzanie automatyczne – to stosunkowo nowe rozwiazanie, które wprowadzają coraz liczniejsze banki. Może mieć ono trzy warianty, z których klient wybrać może najbardziej dla niego odpowiednie:
    • zaokrąglanie każdej płaconej kartą kwoty do pełnej dziesiątki – nadwyżka  wysyłana jest na konto oszczędnościowe klienta,
    • dokładanie do oszczędności wybranej kwoty przy każdej z transakcji (np. 2-3zł),
    • comiesięcznie wysyłanie z rachunku osobistego na konto oszczędnościowe stałej, ustalonej kwoty (np. 50zł).

Każda metoda jest dobra, jeżeli jest skuteczna

Wybór metody jest ważny, ale dużo istotniejsze jest zapanowanie nad checią „podbierania” pieniędzy na aktualne wydatki. Jeżeli uda nam się wypracować silną wolę, to każdy z opisanych sposobów pozwoli nam na zebranie odpowiedniej kwoty.

Licencja: Creative Commons