Wiele przedmiotów domowego użytku zmieniło się diametralnie na poziomie kilku ostatnich lat. Zmieniła się również telewizja. Dobranocka jeszcze sprzed 20 lat ma się nijak do tego co dziś oferuje najmłodszym widzom telewizja. Tak naprawdę telewizja zmieniła się gdy pojawiła się .... antena satelitarna.

Data dodania: 2020-06-29

Wyświetleń: 178

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Telewizja dziś – zmiany na przełomie lat

      Jeszcze kilkanaście - kilkadziesiąt lat temu, gdy anteny satelitarne dopiero pojawiały się na balkonach bloków, na elewacjach domów nikt chyba nie przypuszczał, że będziemy mieli do dyspozycji tak dużą ilość Polskich kanałów, lub jak kto woli kanałów w języku Polskim. Dziś w telewizji każdy znajdzie coś dla siebie! Od programów przyrodniczych, motoryzacyjnych, kobiecych itp. itd. Również na balkonach mieszkań obserwujemy wysyp talerzy satelitarnych:

Jeszcze kilka lat i ilość anten przekroczy ilość balkonów w blokach.

    Warto dodać także, że większość anglojęzycznych kanałów posiada Polski odpowiednik. Pamiętam czasy gdy jedna osoba na blok mieszkalny posiadała antenę satelitarną – większość kanałów była w języku obcym – z tego co pamiętam Niemieckim. Ogromna część widzów takiej telewizji nawet nie rozumiała o czym tak naprawdę się mówi, ale z braku Polskich kanałów i programów lepszy był ZDF, czy CNN. Z drugiej jednak strony większość młodzieży czas wakacyjny spędzała na zewnątrz. Graliśmy w piłkę nożną, jeździliśmy na rowerach, organizowaliśmy wspólne wypady na basen. Dziś w zasadzie jest podobnie, młodzież nadal się spotyka – grają w piłkę, jeżdżą na rowerze, z tym że wszystko dziś odbywa się w sieci i na konsoli. Te czasy pamięta róznież część anten satelitarnych. Oto przykład anteny montowanej włąśnie w tych czasach:

Sądząc po logotypie na czaszy, to produkt z lat 90. Nie przetrwał próby czasu, ale nadal wisi dzielnie na elewacji jednego z domów na Śląsku ;-)

    Coraz większa rzesza osób, niestety, spędza  swój wolny czas przed telewizorem, koncentrując się na tym co w programie mają główni nadawcy. A wybór jest naprawdę olbrzymi, chwilami mam wrażenie, że nie można niczego zobaczyć do końca, gdyż co rusz to coś konkurencyjnego emituje inny kanał. Czy jednak sens oglądania takiej telewizji nadal pozostał? Jak to jest, że film o długości 120 minut, może trwać 150 minut? I tutaj pojawia się magiczne słowo – REKLAMA. Jest jednak sposób na zabierającą czas paletę reklam. Obecnie tunery telewizji satelitarnej posiadają możliwość przewijania programów i filmów telewizyjnych. Wystarczy emisję filmu przesunąć o 30 minut. Oglądamy film co prawda z małym poślizgiem, ale za to gdy pojawia się reklama, możemy ją po prostu przewinąć.

    Reasumując telewizja to od zawsze ogromny pochłaniacz naszego wolnego czasu, jeszcze kilkadziesiąt lat temu mogliśmy przed telewizorem stracić 2 godziny, dziś możemy stracić nawet cały dzień. Kto miał lepiej? Kto więcej tracił? Proszę odpowiedzieć sobie samemu ;-)

Licencja: Creative Commons