Dotacje, ulgi, opłata instalacyjna, czas zwrotu - czy fotowoltaika może nam przynieść wymierne korzyści w budżecie domowym? Temat przerobiłem niejako na własnej skórze i szczerze polecam!

Data dodania: 2019-12-05

Wyświetleń: 511

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Fotowoltaika - czy faktycznie można zaoszczędzić?

   W czasach gdy wszystko drożeje, staramy się jak możemy wypełniać nowe obowiązki, szukać dodatkowego zajęcia, by zarobić na większe opłaty. Trudno się dziwić więc, że większość z nas pracuje na dwa etaty lub na jednym etacie ale dodatkowo prowadzi działalność gospodarczą. Minęły już czasy, gdy rodzice po 8 godzinach w pracy zajmowali się głównie domem i pociechami. Krótko mówiąc kto nie pracuje ten nie ma!

   Pomijając już fakt, że coraz więcej zdrowia nas to wszystko kosztuje, robimy co w naszej mocy by się nie poddać. Tymczasem nowe technologie coraz częściej nas wspierają w oszczędnościach. Jakiś czas temu świat opanowały żarówki ledowe - w domach, samochodach. Urządzenia elektryczne w domach są coraz bardziej oszczędne. Właściwie to chyba można się już pokusić o stwierdzenie, że zrobiliśmy co w naszej mocy, by ograniczyć konsumpcję energii elektrycznej. Na tym etapie pozostało nam już chyba tylko przejście na światło świec!

 

Czy można wykonać kolejny krok w temacie obniżenia rachunków za prąd? 

 

    Jeszcze kilkanaście lat temu znajomy wyśmiewał moje nowoczesne radio zasilane energią z niewielkiego modułu fotowoltaicznego. Po co Ci radio, które gra tylko wtedy, gdy jesteś na słońcu? Potem na rynku pojawiły się power banki ładowane za pomocą światła, latarki itp. itd. To były pierwsze kroki ku produkcji energii, tylko kwestią czasu było unowocześnienie technologii zamiany promieni słonecznych w prąd w gniazdku. Z uwagę śledziłem rozwój fotowoltaiki na świecie. Kilka lat temu pojawił się pierwsze moduły, które mogły wytwarzać nawet 200Wp. Gdy pomnożyć to razy 20 sztuk mieliśmy prąd o mocy 4kWp. Szybko zorientowałem się, że przy moim zużyciu na poziomie około 5kW, można zacząć żyć głównie z energii słońca, przecież rachunki można obniżyć niemal do zera?! Wtedy jak grom z jasnego nieba spadła na mnie informacja o cenach akumulatorów zbierających wytworzoną energię.

    Taka instalacja była wtedy wyceniana na 50-60 tysięcy złotych. Dodatkowo cały czas w tyle głowy miałem możliwość ponownej wymiany akumulatorów po 2 latach. Przecież to się nie opłaca - uznałem i odłożyłem ten temat na inne czasy. Wreszcie kilka lat później nastąpił przełom! Rząd wprowadza ustawę prosumencką i z konsumenta energii elektrycznej mogę stać się również producentem (stąd właśnie nazwa prosument). Panele fotowoltaiczne produkują prąd na potrzeby własne a nadwyżka wędruje do wielkiego akumulatora jakim jest sieć energetyczna. My, oczywiście nie za darmo możemy wykorzystać ją wtedy gdy słońca nie wystarcza do produkcji, lub gdy jest noc. Wszystko to odbywa się w stosunku: 

  • instalacja do 10kW - ze 100% energii wysłanej wykorzystać możemy 80%. To oznacza, że kosztuje nas to 20% energii wyprodukowanej

  • instalacja od 10kW - ze 100% energii wysłanej wykorzystać możemy 70%, tracimy 30% wytworzonych kilowatów. 

    W praktyce jest na to sposób - instalator dobiera tak ilość modułów i moc falownika, by całość produkowała 120% i 130% naszego zapotrzebowania. W konsekwencji instalacja jest trochę droższa, ale my płacimy tylko za opłaty przesyłowe. Jak czas zwrotu będzie wyglądał w przypadku mojej inwestycji?

Od8CbzdBbIEXNjfS9zu1a7Kfv7haGKXtt45dDtCt21CYcb63gs2Cgm3aK0scnyVmHY5a8Vjf0bymmXDewr2nTO6TyRFbh7D0GdVb_yd9EjWh6WVWBwAaKaDHZoYnd7eSQYMVNDNa

    Takie założenia były dwa miesiące temu,wykorzystując dotację z programu rządowego “mój prąd” udało si obniżyć koszt końcowy o 5 tysięcy złotych, jeszcze uwzględniona została ulga termomodernizacyjna. Generalnie w ciągu zaledwie dwóch miesięcy zaoszczędziłem około 430zł i  z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć - fotowoltaika się opłaca. Im szybciej się zdecydujecie, tym lepiej!

   Ogromny plus dla rządu za wspieranie tej technologii w Polsce, z tego co się orientuję to nawet w Niemczech nie mają tak korzystnych warunków fotowoltaicznych. Pamiętajmy również, by korzystać z dobrych podzespołów fotowoltaika to inwestycja na lata i nie warto na wstępie pszczędzać, by później dopłacać z każdym rokiem.

Licencja: Creative Commons
0 Ocena