0
głosów
- +

Trochę o przeprowadzkach

Autor:

Aktualizacja: 13.05.2014


Kategoria: Gospodarka / Transport i Logistyka


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 972 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
Trochę o przeprowadzkach

Przeprowadzki to często rzeczywistość wielu z nas: zmieniamy miejsce swojego zamieszkania, bo wchodzimy w nowe związki, bo dostaliśmy pracę w nowym miejscu czy też postanowiliśmy zacząć swoje życie jeszcze raz od nowa, zupełnie gdzieś indziej.


Współczesny świat, a zwłaszcza współczesny rynek pracy, zmuszają nas poniekąd do częstych migracji – do zmian miejsc, w którym mieszkamy. U nas, to znaczy w Europie, tego rodzaju masowe (bo dotyczą one naprawdę dużego procentu całego społeczeństwa) ruchy społecznie są czymś stosunkowo nowym, w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych: tam każdy Amerykanin przeciętnie 4-5 razy przenosi się do innego miasta za pracą. Dlaczego tak się dzieje? W większości przypadków przeprowadzki wiążą się właśnie ściśle z zatrudnieniem: wiadomo, że o pracę jest ciężko, sporo osób decyduje się więc na tak diametralną zmianę otoczenia, byle tylko zagwarantować sobie i rodzinie lepszy, bezpieczniejszy byt.

W USA nikogo już nie dziwi przenoszenie się z jednego końca kraju na drugi, u nas, mimo znacznie mniejszych odległości, nadal jest do dość nowe. Mowa oczywiście o przeprowadzkach odbywających się na terenie Polski, bo o tych do Anglii, Irlandii czy Niemiec każdy z nas wie już od dawna.

Przeprowadzki nie wiążą się jednak tylko z pracą – często przenosimy się w zupełnie inne miejsce, bo np. odziedziczyliśmy po jakimś krewnym dom czy ziemię, albo na tyle zafascynowała nas jakaś odwiedzana podczas wakacji miejscowość, że postanowiliśmy spędzić w niej resztę życia. Zmiana miejsca zamieszkania związana jest także ze zmianą stanu cywilnego: po ślubie często wprowadzamy się do współmałżonka.

Niezależnie od przyczyn, przeprowadzki w świadomości większości ludzi związane są ze stresem, nerwami i ogromem pracy: trzeba przecież wszystko popakować, i to do tego tak, by można było przewozić rzeczy bezpiecznie, trzeba to zrobić w wyznaczonym terminie, o niczym nie zapomnieć itd. Faktycznie, zmiana miejsca zamieszkania może być dość ekstremalnym przeżyciem, ale warto zadbać o to, by takim nie było. Jak? To proste: przeprowadzki trzeba po prostu dobrze i szczegółowo zaplanować: ustalać po kolei wszystkie działania i w żadnym wypadku nie zostawiać nic na ostatnią chwilę. Jeżeli na spokojnie i bez pośpiechu będziemy pakować wszystkie rzeczy, na pewno o niczym nie zapomnimy i nie będziemy się stresować. Takie przeprowadzki nikomu nie zszarpią nerwów, warto więc poświęcić na nie czas.

 


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij