0
głosów
- +

Umieść link tam, gdzie da ci najwięcej!

Autor:

Aktualizacja: 07.05.2014


Kategoria: Artelis.pl / Akademia Artelis


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 779 razy czytane
  • 0 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
Umieść link tam, gdzie da ci najwięcej!

Article Marketing działa dwojako: przez tekst i jego wartość merytoryczną, budując opinię, renomę i prestiż oraz jako narzędzie pozycjonerskie – teksty, w których umieścisz link, mogą widocznie podnieść pozycję twojej strony w Google. Aby jednak stało się to faktem, trzeba postarać się, aby oba te efekty wystąpiły równocześnie.


Link dla czytelnika

Link dla czytelnika musi być przede wszystkim zgrabnie wkomponowany w tekst. Frazy, które gryzą w oczy i są jawnym gwałtem na podstawowych zasadach gramatycznych, będą potwornie przeszkadzały w czytaniu i raczej trudno będzie w ogóle mówić o jakimkolwiek budowaniu wizerunku. Pozycjonowanie stron internetowych nie może stać się ważniejsze niż zdobywanie nowych klientów i budowanie eksperckiego profilu. Czytelnik preferuje zawsze linki w postaci krótkich fraz: tutajwięcejczytaj dalej itp., co dla pozycjonowania jest tylko jednym z wielu rozwiązań.

Jeśli internauta ma czytać twój tekst, link nie może narzucać działania. Korzystne są linki umieszczone na końcu artykułu w formie bibliografii lub stopki autorskiej, które wzbogacają i uwiarygadniają artykuł i zawarte w nim treści, ale nie sprawiają wrażenia linków reklamowych.

Link dla wyszukiwarki

Wyszukiwarki są pod względem preferencji linkowych zupełną odwrotnością czytelnika. Co prawda ostatnie też chętniej przyjmują linki generyczne, ale nadal niezmienna pozostaje podstawowa zasada: wyszukiwarka lubi linki umieszczone jak najwyżej, ponieważ autorzy algorytmu założyli, że najpierw autor tekstu mówi, o czym będzie pisał, a dopiero później komentuje. Dziwne, bo taka zasada nie występuje nigdzie – najpierw jest tekst, a dopiero potem źródła (zobacz dowolną pracę naukową).

Jak to pogodzić?

Na szczęście większość problemów, z jakimi się stykasz, wynika z błędów interpretacji. Google nigdy nie dostrzega „artykułu”, ale zawsze „stronę”, i to łącznie z sekcją head, więc twój link nigdy nie jest wysoko. Prawdę mówiąc, nawet stopka artykułu jest dość wysoko, jeśli stopka strony jest rozbudowana. Oczywiście warto czasem powalczyć i link umieścić wyżej niż w stopce, jeśli nie będzie tam przeszkadzał czytelnikowi, ale jeśli nie da się tak wstawić naturalnego linku, pozostań przy hiperłączach niżej – też osiągniesz swój cel, tylko że potrzeba będzie więcej linków.

W Article Marketingu stawia się na satysfakcję klienta, żywego internauty. To jego wymogom trzeba podporządkować teksty, natomiast wymogi wyszukiwarek zaspokaja się na tyle, na ile jest to możliwe bez irytowania czytelnika – ta zasada działa. Autorzy algorytmów starają się upodobnić je do normalnych internautów, więc z każdą kolejną aktualizacją algorytmy trochę lepiej radzą sobie z interpretacją linków i coraz lepiej potrafią je wartościować, dlatego Article Marketing ma sens – nie dość, że artykuł pracuje cały czas na twój sukces, to jeszcze z każdą kolejną wersją algorytmu, lepiej działa jako metoda pozycjonowania.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij