Wraz z rozwojem cywilizacji pojawiły się urządzenia alternatywne dla tradycyjnych systemów grzewczych. Niewątpliwie zastosowanie solarów, bo o nich mowa może przynieść sporawe korzyści w czasach gwałtownie rosnących cen opału. Przyjrzyjmy się im nieco bliżej.

Img

Kolektory słoneczne stają się coraz bardziej popularnymi urządzeniami. Nie tylko chwali się ich neutralny wpływ na środowisko, ale i perspektywę oszczędności, co dla wielu jest sprawą kluczową. Jednak czy te urządzenia są bez wad?

Budowa kolektorów słonecznych

Mamy dwa główne typy kolektorów: próżniowe i płaskie. U nas zakłada się głównie te drugie. Głównym powodem jest cena. Próżniowe jednak są bardziej wydajne. Kolektor próżniowy zbudowany jest ze szklanych rur, w których umieszczony jest absorber. Występuje on także w kolektorze płaskim. Absorber jest głównym elementem baterii słonecznej. Ma on za zadanie przetwarzać promienie słoneczne na energię. Kolektor płaski jest ponadto zbudowany z wielkiej pokrywy osłaniającej absorber. Ten typ baterii jest cięższy, co nie jest bez znaczenia przy monatażu na dachu. Istnieje kilka lokalizacji, w których można umieścić kolektory słoneczne. Może to być dach budynku, ściana domu lub jakiś obszar przydomowy umożliwiający zamontowanie instalacji. Przy montażu baterii na ścianie trzeba zwrócić uwagę na fakt czy jest to ściana południowa. Dobrze zamontowane i dobrane solary mogą nam służyć wiele lat.

Kwestia finansowa

W naszym kraju nie mamy co prawda zbyt wielu słonecznych dni jednak eksperci przekonują, że ta technologia i u nas jest opłacalna.  Dotacje, które możemy pozyskać na ten cel z NFOŚiGW zachęcają. Takiego dofinansowania nie dostanie jednak ten kto finansuje zakup urządzenia z własnej kieszeni. Kredytobiorcy mogą liczyć na dopłatę rzędu 45%. Różne są opinie o kolektorach, są i tacy, którzy mówią że ta inwestycja nigdy się nie zwróci. Większość właścicieli tych instalacji ma odmienne zdanie. Ekologicznym wielkim plusem solarów jest brak emisji CO2 do atmosfery. Do tej pory głównie zachwalałem tą technologię. Cena już zachęcająca nie jest. Te solidniejsze mają swoją niemałą cenę. Od 8 tys. w górę z naciskiem na "w górę". Tańszych nie opłaca się kupować.

Podsumowując technologia nie jest zła. Czy z dotacjami, czy bez to spory wydatek. Firmy reklamujące swoje baterie przekonują, że ta inwestycja zwróci się po kilku latach.

Licencja: Creative Commons