0
głosów
- +

Domowe wyroby a konserwanty

Autor:

Aktualizacja: 26.11.2012


Kategoria: Zdrowie / Zdrowe Odżywianie


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 2242 razy czytane
  • 2 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Domowe wyroby kojarzą się nam wszystkim z tym, że są świeże, wykonane bez chemii, wypełniaczy, środków wzmacniających smak i innych dodatków. Dodatkowo swojskie wyroby mają taką zaletę, że wiemy, jakie składniki zostały użyte do ich produkcji. Czy na pewno domowe wyroby nie zawierają chemii?


Na widelec postanowiłem wziąć wędzonki wytwarzane domowymi sposobami.

Smak i aromat wędzonych przez wujka, ojca, dziadka boczków, szynek, schabu i baleronów, potrafi wywołać szok u osób znających przemysłowy smak wędlin. Tak, to prawda. Nawet nieudane wędzonki potrafią zrobić furorę. Wystarczy zapach wędliny wędzonej tradycyjnie. Nawet przesolona smakuje jak rarytas. Tylko czy to wszystko jest zdrowe? To dobre pytanie, na które postaram się odpowiedzieć.

Wszystkie wędzone boczki, schaby i szynki muszą być uodpornione na działanie grzybów, pleśni wywoływanych przez bakterie. Dodatkowo środowisko mięsa jest idealnym miejscem do rozwoju bakterii, Clostridium botulinum (wywołującej botulizm - zatrucie jadem kiełbasianym) i gronkowca złocistego (Staphylococcus aureus) oraz wielu innych mogących wyrządzić szkody w naszym organizmie lub doprowadzić do jego śmierci. Żeby nie dopuścić do psucia wyrobu oraz by nas uchronić przed bakteriami, mięso musi być peklowane.

Peklowanie to proces, którym mięso nasycane jest solą, co ma za zadanie przedłużyć jego trwałość. Sama sól to jednak za mało. Do ochrony przed bakteriami stosowana jest tradycyjnie saletra potasowa i sól w proporcji 2-3% na kg soli lub peklosól. Saletra jest szkodliwym związkiem, nie tylko dla bakterii ale również i zdrowia ludzkiego. Pomyłka w proporcji, może odbić się na naszym zdrowiu.

Peklosól jest gotową mieszaniną soli warzonej i nitrytu. Nitryt też jest trucizną, lecz w gotowej peklosoli występuje w proporcji 0,5% na kilogram soli. Pomijając bełkot techniczno - chemiczny, nitryt to "wyciąg" z saletry, pozbawiony szkodliwych substancji. Dlatego peklosól jest bardziej bezpieczna od mieszaniny soli z saletrą. Peklosól powstaje w zakładach, gdzie jest (miejmy nadzieję) dokładnie odmierzana. Jej przedawkowanie wiąże się z tym, że wyrób będzie niejadalny.

Jak widać na powyższym, nazwijmy to, przykładzie, nie da się wykonać domowych wyrobów, bez udziału konserwantów. Lecz najważniejsze jest to, że stosuje się jeden konserwant, niezbędny do zbezpieczenia. Inne konserwanty przy domowych wyrobach nie wchodzą w grę.

Peklosól, przyprawy do wędlin - mamy wszystko do domowych wyrobów.


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij