0
głosów
- +

Plurium interrogationum – złożone pytanie

Autor:

Aktualizacja: 23.07.2012


Kategoria: Rozwój Osobisty / Negocjacje


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1501 razy czytane
  • 3 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Plurium interrogationum jest niszczycielskim i bardzo nieczystym zagraniem, które jednak pozwoli Ci przejąć panowanie nad sytuacją oraz zdyskredytować przeciwnika.


Plurium interrogationum – złożone pytanie

Plurium jest bardzo fajnym i skutecznym zabiegiem logicznym. Jest to sofizmat, ponieważ zakłada coś, co jest nieuzasadnione, o czym zresztą zaraz się przekonasz, czytelniku.

Plurium, jak tytuł wskazuje, jest pytaniem, ale jakby złożonym z „mniejszych” pytań, które na wstępie sugeruje zamierzony efekt.

Zabieg ten pozawala na to, że nasz rozmówca może odpowiedzieć tylko – tak lub nie. Więc nie może się wykręcić ani udowodnić, iż nie jest tak, jak sugeruje pytanie. Zatem pytanie samo zakłada odpowiedź. A zadajemy to pytanie najczęściej po to, by kogoś jakoś dobić, ośmieszyć wszystko, co złe i niedobre.

Oto przykładowe pytanie:

Czy nadal bije pan swoją żonę?

Cóż możemy wynieść z tego pytania?

Po pierwsze, że nasz rozmówca może odpowiedzieć tak lub nie. To, że może odpowiedzieć tak lub nie, mówi nam, że bił lub bije swoją żonę. Czyli cokolwiek odpowie, wychodzi na nasze – albo ją jeszcze bije, albo już nie. Nawet jeśli będzie próbował zaprzeczyć, przy większej ilości słuchaczy i tak nie będzie miało to znaczenia.

Raczej nie zadajemy tego pytania, by wywrzeć wpływ na osobę pytaną. Bo jeśli jesteś tylko z tą osobą, to oboje prawdopodobnie wiecie, jaka jest prawda, więc nie zadziała. Chodzi tu o wywarcie wpływu na osoby trzecie, które oceniają sytuację.

Przedstawię Ci pewien krótki fragment sytuacji, która zdarzyła się kiedyś w Stanach na jednym procesie. Było to mniej więcej tak: Odbywa się proces, podczas przesłuchania oskarżonego prawnik zadaje mu pytanie: "czy nadal wykorzystuje pan seksualnie swoją córkę?".

Oczywiście, wszyscy uwierzyli w to, że faktycznie tak jest. Co tym samym sprawiło, że oskarżony przegrał proces. A prawnika bodajże spotkały jakieś małe konsekwencje tak nieczystego zagrania.

Ponieważ było ono nieczyste, oskarżony najprawdopodobniej nie wykorzystywał swojej córki.

Przykłady:

- Czy pański przekręt finansowy spowodował u pana zyski?

- Czy nadal pani zdradza swojego męża?

- Czy nadal pan, panie doktorze, bierze łapówki?

Także to już wszystko na dziś. To też ucz się i korzystaj ;)


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij