Do końca 2012 roku rząd Hiszpanii obniżył podatek VAT na zakup nowych nieruchomości z 8 na 4%. Łącząc to z ogólnie korzystnymi cenami w Hiszpanii oraz znaczną liczbą niesprzedanych obiektów w dogodnych lokalizacjach, można określić sytuację jako wyjątkowo korzystną dla inwestorów. Poniżej 5 powodów, dlaczego:

Data dodania: 2012-02-21

Wyświetleń: 1456

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

1. Cena nieruchomości w Hiszpanii
Apartament powierzchni 50m2 w Torrevieja (Północna Costa Blanca) można kupić już od 55 tys. euro; dwupokojowe mieszkania powierzchni ok. 60m2 zaczynają się od ok. 57 tysięcy. Mnożąc cenę i kurs euro w połowie lutego (przybliżając do 4,2 zł), łatwo obliczyć że apartament w Hiszpanii można nabyć już za 231 tys. zł, mieszkanie za 239 tys. zł.

2. Obniżony VAT
Do powyższych kwot dochodzą jeszcze podatki, opłaty notarialne i wydatek na rejestrację nieruchomości oraz ewentualnie inne opłaty transakcyjne. Nieruchomości z rynku wtórnego obejmuje 7% podatek za otrzymanie praw własności. Natomiast w 2012 roku VAT na nowe nieruchomości wynosi zaledwie 4% - został obniżony o połowę (z 8%) tylko do końca roku. Później prawdopodobnie zostanie znów podniesiony, co spowoduje, że ceny nowych domów wzrosną. Właśnie dlatego w bieżącym roku inwestycje w hiszpańskie nieruchomości są tak korzystne.

Łącznie, wszystkie opłaty związane z zakupem nieruchomości oscylują w granicach 8-10% wartości nieruchomości określonej w umowie. Do naszych obliczeń przyjmijmy większą z tych wartości. Mamy więc:

231 * 110% = 254,1 tys.    LUB:    239 * 110% = 262,9 tys.

3. Taniej niż w Polsce
Oczywiście powyższe wyliczenia to model uproszczony, jednak pokazują, że zakup 2-pokojowego mieszkania powierzchni ok. 60m2 w Hiszpanii może być znacznie tańszy niż podobny zakup w Warszawie (ceny w połowie lutego 2012). Za 300 tys. złotych - owszem, mieszkanie tej wielkości w stolicy można znaleźć. Za 40 tysięcy taniej już trudno. A w Warszawie brakuje tych ponad 300 słonecznych dni w tygodniu i wspaniałego ciepłego morza, które na Costa Blanca są oczywiste.

4. Korzystny kurs euro
W ostatnim kwartale 2011 roku wysoki kurs euro  był jednym z powodów, dla których część z zainteresowanych inwestorów zrezygnowała z zakupu. I słusznie, biorąc pod uwagę obecny - niższy kurs, spadajacy nawet do 4,17. Dlatego nie ma już na co czekać - kurs jest znacznie bardziej korzystny niż w zeszłym roku a osłabienie euro względem złotówki może potrwać krótko.

5. Zyskowność inwestycji
Inwestycja jest zakupem z obietnicą zysku, a położona w dobrym punkcie nieruchomość jest skutecznym sposobem na wzbogacenie się. Posiadając dom lub mieszkanie w Hiszpanii, możemy je wynająć, osiągając w ten sposób stały, comiesięczny dopływ finansów. Możemy również (co wybiera duża ilość osób) potraktować nieruchomość jako drugi dom i korzystać z uroków Hiszpanii pod własnym dachem, nie płacąc za hotele. Trudno dokładnie wyliczyć, jak wysoko opłacalne jest inwestowanie w nieruchomości, ponieważ zależy to od miejsca, aktualnych uwarunkowań rynku oraz umiejętności inwestora. Jednak jedno jest pewne - na nieruchomościach w Hiszpanii można zarobić a mądrzy inwestorzy z pewnością wykorzystają wyjątkową okazję, która będzie trwać tylko do końca 2012 roku.

Licencja: Creative Commons