18+

UWAGA! Treść tylko dla osób pełnoletnich

Treść zawarta na tej stronie dotyczy tematów związanych z erotyką lub przemocą i może zostać uznana za kontrowersyjną. Klikając "Wejdź dalej" potwierdzasz, że jesteś osobą pełnoletnią i akceptujesz wyżej wymienione treści.
W przeciwnym wypadku kliknij "Opuść stronę".


1
głosów
- +

Rozpal kobietę do czerwoności

Autor:

Aktualizacja: 21.11.2011


Kategoria: Relacje Międzyludzkie / Seksualność i Erotyka


Artykuł
  • 1 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 1632 razy czytane
  • 9 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Wielu twierdzi, że romantyczne kolacje i szarmanckie gesty rozpalają kobiety. Ci, którzy dają takie porady zapominają o ważnym czynniku, którego jeśli zabraknie w naszym romantycznym zachowaniu to czar pryska.


Gdybyśmy przedstawili ten czynnik na przykładach kobiet. Jedna da poderwać się w lokalu, zabrać do mieszkania i zrobić ze sobą wszystko na co  mamy ochotę. Taka dziewczyna jest fajna na początku związku, kiedy możemy "wypróbować" na niej wszystko, czego w łóżku nie doświadczyliśmy, i na końcu kiedy wkradnie się już rutyna to będzie przynajmniej przyjemna i miła.

Druga dziewczyna sama wyhacza Cię w barze. Mówi ci jakiego masz jej kupić drinka. W seksie - to ona ustala tempo. Wie czego chce i nie ukrywa tego. Która z tych kobiet bardziej podgrzewa atmosferę? Oczywiście druga.

To jest właśnie ten czynnik. Samolubność. Przy wszystkim związanym z seksem bądź samolubny. Nie przebiegły i podstępny, ale tak pozytywnie, otwarcie samolubny. Nie daj się zepchnąć w rolę "wspaniałego towarzysza życia", który zrobi pyszną kolacyjkę, zapali świeczuszki, po prysznicu wytrze plecki.

Niech z każdego twojego gestu, który robisz dla niej tryska twój prawdziwy cel. Dla faceta to nowość - przyzwyczajony jest ukrywać swoje rządze aż do momentu gdy dochodzi się do łóżka. Niech to będzie jasne. Zrobiłem kolację, żeby dobrać Ci się do majtek. Zapalę świeczki, żebyś miała ochotę na więcej. Zrobię Ci dobrze, żebyś ty mi zrobiła lepiej. Wszystko dlatego, że bez owijania w bawełnę - pragnę twojego ciała. Twoje ciało sprawia, że JA się czuję dobrze. Oczywiście nie dosłownie, ale przy tak postawionej sprawie romantyczna kolacja to szał hormonów, bo nic nie rozgrzewa kobiety bardziej niż to, że facet jej pragnie. Tak naturalnie, zwierzęco, otwarcie, chamsko i samolubnie pragnie.


Podobał Ci się artykuł?
1
głosów
- +

Brak polemik/poparć




KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij