Ludzie na całym świecie w różny sposób obchodzą Święto Zmarłych. W naszej, polskiej tradycji, cmentarz 1-go listopada jest pełen smutku i zadumy. Nie wyobrażamy sobie nawet, że mogłoby być inaczej. A przecież w wielu krajach Dzień Zmarłych jest okazją do wesołości.    

Data dodania: 2011-10-31

Wyświetleń: 1725

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 2

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

2 Ocena

Licencja: Creative Commons

 

Grill na cmentarzu na Filipinach

Na świeżo skoszonej trawie cmentarza na Filipinach ustawia się stoiska z pożywieniem i namioty. Słychać głośną muzykę i śpiewy. To święto jest uroczyście obchodzone i gromadzi licznie ludzi, którzy tu przyszli, by powspominać zmarłych, oddać im cześć, poczuć się bliżej nich. Jak każe zwyczaj kilka dni wcześniej czyści się groby, aby potem postawić na nich kwiaty i zapalić świeczki. Ten dzień jest spotkaniem żywych ze zmarłymi. Poprzez muzykę, śpiew i konsumpcją posiłków odczuwa się radość bycia z tymi, którzy kiedyś odeszli na zawsze. Święto przeciąga się do późnych godzin wieczornych, a nawet do nocy. Niektórzy śpią na cmentarzu w specjalnie w tym celu ustawionych namiotach

 

Meksykańskie Święto Zmarłych

Również w Meksyku Święto Zmarłych nie jest synonimem smutku, lecz stanowi wspomnienie o zmarłych. Meksykańczycy wierzą, że tego dnia trzeba być szczególnie ciepłym i dobrym, by dać jak najwięcej radości przychodzącym duszom bliskich. W okresie domingos grandes (wielkie tygodnie) od 18 do 30 października przeżywa się okres oczekiwania, przygotowuje się wiele posiłków, śpiewa się piosenki, Słychać nawet petardy. 30 października konstruuje się łuki z kwiatów na których wiesza się kukiełki wyobrażające zmarłą osobę e na ich dole umieszcza się wiele butelek likieru i papierosów. Odbywają się koncerty muzyki ulubionej przez zmarłego. W atmosferze wesołości i zabawy spożywa się posiłki na grobach. Osoby nieznajome przechodzące obok są zapraszane do wspólnej uczty. Mają one okazję wysłuchać najbardziej zabawnych epizodów z życia osoby zmarłej. 


Mauritius czci zmarłych

Mieszkańcy tej pięknej wyspy 1-go listopada świętują All Saint’s Day, zaś następnego dnia All Souls Day, jak każe tradycja rzymskokatolicka.  Ceremonia świąt jest radosna i kolorowa. Uporządkowane groby przyozdabia się kwiatami i innymi przedmiotami. Przygotowuje się potrawę, którą preferował za życia zmarły. Podaje się do niej szklankę rumu. Panuje atmosfera bliskości i ciepła. Powracają wspomnienia.

Boliwijskie spotkanie ze zmarłymi

Radosne świętowanie na cmentarzu spotykamy również w Boliwii. Kilka dni wcześniej kobiety krzątają się w kuchni i przygotowują wspaniałe słodycze, torty i inne smakowitości. Wierzy się, że tego dnia z zaświatów przychodzą zmarli i trzeba ich godnie przyjąć.

W przeddzień Wszystkich Świętych, dorośli i dzieci, zanoszą na cmentarz oferty, palą świece, piją likier z kukurydzy, dyskutują ze sobą i modlą się. Następnego dnia po mszy chodzą od domu do domu, by odwiedzić krewnych. Gości częstuje się kurczakiem lub potrawą z wołowiny, którym towarzyszą ziemniaki. Oczywiście, nie brakuje słodkości. Cóż, tego dnia trzeba sią po prostu cieszyś  i wspominać bliskich i znajomych, których żywot ziemski się skończył

Licencja: Creative Commons