W XXI wieku nie jest już problemem podsłuchanie czyjejś rozmowy. Urządzeń do inwigilacji telefonów, pomieszczeń biurowych a także mieszkalnych oraz samochodów nie brakuje.

Jednak jak łatwo się domyślić szpiegowanie wcale nie jest takie proste. Nie raz, kiedy chcemy podsłuchać daną rozmowę telefoniczną okazuje się, że telefon jest zabezpieczony w taki sposób, iż aplikacja szpiegowska nie może zostać zainstalowana albo po prostu nie mamy dostępu do danego telefonu.

Interesującym rozwiązaniem tego problemu jest podsłuch kamuflowany w baterii telefonicznej. Wprawdzie nie działa on ze wszystkimi telefonami, lecz jest o wiele prostszy w użyciu a co najważniejsze podmienienie baterii na tą z podsłuchem trwa ułamek sekundy. Podsłuch ten korzysta z technologii GSM, przez co jego zasięg staje się nieograniczony, co pozwala na proste monitorowanie telefonu nawet z drugiego końca świata. Aby usłyszeć, co dzieje się w promieniu danego aparatu wystarczy tylko zadzwonić na numer karty SIM ukrytej w baterii (podsłuchu). Pluskwa ta posiada również funkcję VOX, dzięki której podsłuch po wychwyceniu dźwięku w otoczeniu sam do nas zadzwoni i poinformuje nas o tym fakcie.

Dzięki temu mamy możliwość usłyszenia tego, o czym rozmawia osoba, którą inwigilujemy, nie usłyszymy jednak rozmówcy znajdującego się po drugiej stronie aparatu. Podsłuch ten jak się okazuje jest swoistą alternatywą dla tych osób, które z różnych powodów nie mogą inwigilować telefonów za pomocą programów szpiegowskich typu SpyPhone. Tak zamaskowany nadajnik znajduje swoje zastosowanie w dyskretnym monitorowaniu osób starszych, dzieci, pracowników itp.

Licencja: Creative Commons