Wraz z rozwojem cywilizacyjnym zmieniły się formy komunikowania się. Kiedyś, aby przekazać informację korzystano z sygnałów dymnych, depeszy i gołębi pocztowych.

Data dodania: 2011-07-20

Wyświetleń: 1359

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 0

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

0 Ocena

Licencja: Creative Commons

Dziś mamy możliwość komunikowania się za pomocą telefonów stacjonarnych oraz komórkowych. Jednak zarówno w historycznych czasach jak i w  teraźniejszych populacja zawsze dążyła do podsłuchania czy rozszyfrowania przekazywanej informacji.

Wykradanie informacji może odbywać się na wiele sposobów, raz za sprawą podsłuchów i aplikacji inwigilujących telefon a dwa za sprawą operatora. W przypadku tych pierwszych mamy do czynienia najczęściej z niewielkimi nadajnikami kamuflowanymi wewnątrz aparatu bądź specjalnym programem, dzięki któremu niepowołane osoby mogą podsłuchiwać nasze rozmowy. Nieco inaczej sytuacja wygląda, jeśli chodzi o podsłuch instalowany przez operatora. W tym przypadku takie działanie jest za zgodą policji czy na wniosek prokuratora. Jednak warto mieć na uwadze fakt, iż wszystkie nasze SMS- y i rozmowy są archiwizowane.

Sytuacja może wyglądać na fatalną jednak istnieje dosyć prosta sposobność dodatkowego zabezpieczenia swoich rozmów tak, aby nikt nie mógł ich podsłuchać. Zadanie ułatwić mogą nam w tej sytuacji szyfratory rozmów. Do wyboru mamy modele zabezpieczające linię stacjonarną jak i komórkową. Działanie obu jest właściwie takie samo w momencie nawiązania rozmowy należy wcisnąć odpowiedzialny za kodowanie przycisk. Zmienny kod w tym momencie wyklucza interwencję osób trzecich oraz obróbkę cyfrową nic nieznaczących dla osoby postronnej dźwięków. W tym momencie podsłuchy instalowane przez operatora oraz osoby fizyczne stają się nieprzydatne a my zyskujemy gwarancję, że nikt nas nie inwigiluje.

Licencja: Creative Commons