Brian Tracy* na podstawie swojego wieloletniego doświadczenia, a przeprowadził ponad tysiąc seminariów dla ponad miliona handlowców, doszedł do wniosku , że najlepiej zarabiają ci, którzy są najlepiej ubrani.

Data dodania: 2011-07-16

Wyświetleń: 1769

Przedrukowań: 0

Głosy dodatnie: 2

Głosy ujemne: 0

WIEDZA

2 Ocena

Licencja: Creative Commons

 Coś w tym musi być, bo każdy kto rozmawia z dobrze ubranym adwersarzem musi przyznać, że odczuwa bijącą od niego pewność siebie. Co prawda Brian Tracy mówi jeszcze o pozytywnym nastawieniu, myślę jednak, że nie jest to postawa w 100% uniwersalne dla wszystkich dobrze ubranych ludzi.

Z całą pewnością można jednak przyznać, że ludzie dobrze ubrani a przy tym pewni siebie i dobrze usposobieni do otoczenia mogą świetnie zarabiać. Dlaczego? A no bo, ludzie – uogólniając - są wzrokowcami, nawet bardziej niż im się to wydaje. Ubiór nas jako partnera, kontrahenta, handlowca, czy przedstawiciela firmy MLM jako bodziec wizualny, wywołuje silne podświadome wrażenie, wyrażając to jakim typem człowieka jesteśmy wewnątrz.

Niewątpliwie, można powiedzieć, że wszyscy dobrze – odpowiednio do sytuacji – ubrani konsultanci, przedstawiciele czy handlowcy stwarzają dobry wizerunek firmy, którą reprezentują i produktu, który oferują. Jeżeli na pierwszym spotkaniu nasz wizerunek spodoba się Klientowi, to potraktuje nas poważnie i będzie bardziej otwarty na to co mamy mu do przekazania.

Na rynku MLM funkcjonuje zdecydowanie zbyt wielu handlowców, którzy nie zdają sobie sprawy, że są sabotażystami swojej ciężkiej pracy związanej ze znajdywaniem potencjalnych klientów. Dlaczego? Ponieważ codziennie rano wychodząc z domu do pracy są źle ubrani. Nikt bowiem nie powiedział im, jakie to jest ważne, w jaki sposób widzą nas nasi klienci. A wystarczyłoby przeczytać kilka książek traktujących o ubiorze w biznesie i zastosowanie się do tego co w nich napisane. Nawiasem mówiąc na polskim rynku księgarskim, jest całkiem sporo tego typu pozycji, niedawno ukazała się w Wydawnictwie Pascal książka Jolanty Kwaśniewskiej „Lekcja stylu dla mężczyzn”. Z pełnym przekonaniem mogę ją polecić.

Warto zastanowić się nad tym by nasz ubiór pracował na nasz sukces. Z punktu widzenia racjonalnej ekonomii jest to ze wszech miar godne polecenia a dotyczy to wszystkich, zarówno tych, którzy w oficjalnym stroju czyją się jak ryby w wodzie, jak i tych, którzy pochodzą z rodzin, w których nikt nigdy nie nosił garnituru, czy eleganckiego kostiumu. Pamiętajmy, że w ubiorze, jak w każdym innym aspekcie sprzedaży, liczy się wszystko. Każdy element naszego ubioru może być pomocny, lub może nam zaszkodzić, ubiór bowiem jednym z najsilniejszych czynników sugestywnych w sprzedaży.

Przywołam jeszcze raz Briana Tracy, który na temat ubioru sformułował takie oto stwierdzenie, nad którym, moim zdaniem, warto jest w kontekście marketingu MLM bardzo głęboko się zastanowić. Brzmi ono tak: „Twój ubiór jest bodźcem wizualnym. Wywołuje silne podświadome wrażenie – uderza potencjalnego klienta tak, jak fala uderza o falochron.” 

Ubiór, fryzura, makijaż to jedno, wygląd miejsca w którym się spotykamy z naszym klientem to drugi niezmierny ważny element mający wpływ na to jak jesteśmy postrzegani przez naszych partnerów handlowych. Warto zadbać, o to by miejsce naszego indywidualnego spotkania z klientem, czy prezentacji dla większej grupy potencjalnych partnerów sprawiało przyjazne i sympatyczne wrażenie. Takie miejsce powinno być zawsze czyste i uporządkowane a oprócz tego powinno kojarzyć się z sukcesem i prosperitą.

Dotyczy to również, a może zwłaszcza, naszego miejsca pracy – biura, gdyż ktoś, kto nas odwiedza lub jest przez nas zapraszany powinien mieć poczucie, że znajduje się w doskonale funkcjonującej organizacji, w której wszystko jest starannie zaplanowane, uporządkowane i znajduje się dokładnie na swoim miejscu. Wygląd biura wskazuje na kondycję finansową, warto więc pomyśleć o wizualnym oddziaływaniu naszego miejsca pracy na klientów. Nic nie wpływa bowiem tak na ich wyobraźnię jak dobrze i ze smakiem zaaranżowana przestrzeń biurowa. Eleganckie meble, dywany, na ścianach dzieła sztuki  (lub ich dobre reprodukcje), odpowiednie dodatki a do tego rośliny doniczkowe lub świeże kwiaty oraz profesjonalny system wewnętrznej łączności na każdym naszym kliencie wywrą pożądane przez nas wrażenie.

Kończąc chciałbym zwrócić uwagę na jeden z ważniejszych elementów etykiety biurowej a mianowicie na porządek na naszym biurku. Jeżeli nasze biurko będzie zarzucone papierami i innymi rzeczami nie pomoże nawet oryginalny Salvador Dali wiszący na ścianie i tak sprawimy na naszych klientach wrażenie rozkojarzonych i niekompetentnych bałaganiarzy, czego nikomu nie życzę.

* Brian Tracy – aktualnie jeden z najlepszych trenerów sprzedaży na świecie, autor 36 książek i ponad 300 programów audio wideo dotyczących psychologii sprzedaży. Cytaty zaczerpnięte zostały z książki „Psychologia sprzedaży. Podnieś sprzedaż szybciej i łatwiej, niż kiedykolwiek myślałeś.” Wydanej w roku 2010 przez wydawnictwo MT Biznes Sp. z o. o.

Licencja: Creative Commons