Błyskawiczne randki, czyli „speed dating”, dotarły do nas, co nie powinno zaskoczyć, ze Stanów Zjednoczonych. W Polsce taki sposób poznawania nowych osób dopiero raczkuje, ale w rodzimym kraju ma już spore grono zwolenników.

Poszukiwania drugiej połówki jest obecnie znacznie łatwiejsze niż jeszcze kilkanaście lat temu. Kiedyś single skazani byli na aranżowane przez przyjaciół randki w ciemno lub na przypadkowe „wpadnięcie” na siebie. Współcześnie, głównie dzięki upowszechnieniu Internetu, możliwości jest znacznie więcej. Jedną z najpopularniejszych metod poszukiwania bratniej duszy jest serwis randkowy. Niestety, serwis randkowy nie daje szansy na spojrzenie drugiej osobie w oczy, sprawdzenia, czy ma w sobie to „coś”. Taką szansę dają natomiast coraz popularniejsze szybkie randki, czyli „speed dating”.

Na czym to polega? Szybkie randki opierają się na założeniu, że już po kilku pierwszych minutach, a nawet sekundach, od poznania kogoś nowego, potrafimy stwierdzić, czy nam odpowiada, czyli jednym słowem – czy zaiskrzyło. Jak wygląda takie spotkanie? Na szybką randkę trzeba się wcześniej zapisać. Wypełniamy formularz i płacimy określoną kwotę. Na spotkaniu jest około 15 kobiet i 15 mężczyzn. Przy ponumerowanych stolikach siadają kobiety, a mężczyźni podchodzą kolejno do każdej z nich. Wymiana zdań trwa około 5 minut. Po tak krótkim czasie musimy zdecydować, czy dana osoba wpadła nam w oko, czy nie. Jeśli ktoś nam się spodobał i równocześnie my przypadliśmy komuś do gustu, wówczas organizator przekazuje nam dane kontaktowe do drugiej osoby. Proste? Bardzo.

„Speed dating” ma swoje wady i zalety. Zarówno zaletą, jak i wadą jest tempo randek. Choć rzeczywiście najczęściej nasza intuicja się nie myli, czy ktoś do nas pasuje, zdarza się, że dopiero po lepszym poznaniu druga osoba zaczyna nam się podobać. Może więc okazać się, że osoba, przy której postawiliśmy minus, a więc z góry skazaliśmy na „odrzucenie”, po kilku spotkaniach przypadłaby nam do gustu. Trzeba również wziąć pod uwagę, że pierwsze wrażenie może być mylące. Ktoś, kto podczas szybkiej randki, zdawał się być interesujący i zabawny, na kolejnym spotkaniu zanudza nas opowieściami ze świata biznesu. Pojawia się też kolejny problem – z uwagi na krótki czas trwania randki, najwięcej uwagi poświęcamy nie osobowości drugiej osoby, lecz jej urodzie. Nie jest to jednak powód, aby nie skusić się na „speed dating”. Podobne „ryzyko” występuje bowiem również i przy innych formach randkowania.

Jeśli błyskawiczne randki wydają nam się ciekawym rozwiązaniem i planujemy wybrać się na takie spotkanie, musimy odpowiednio się do niego przygotować. Tak jak to zostało wspomniane, liczy się pierwsze wrażenie. Koniecznie więc trzeba o siebie zadbać, ubrać się gustownie. Niezwykle istotna jest mowa ciała. Jeśli będziemy siedzieć zgarbieni, z wzrokiem wbitym w stolik i ze skrzyżowanymi rękami, z pewnością nie otrzymamy zbyt wielu „plusików”. Należy więc wyprostować się, rozluźnić, lekko uśmiechnąć i patrzeć rozmówcy w oczy. Będziemy wyglądać na pewnych siebie, o radosnym usposobieniu, a więc jednym słowem – atrakcyjnych. 

Czytaj inne...

Licencja: Creative Commons