0
głosów
- +

Spread walutowy do poprawki

Autor:

Aktualizacja: 16.12.2010


Kategoria: Finanse i Ekonomia / Kredyt i Leasing


Artykuł
  • 0 głosów dodatnich
  • 0 głosów ujemnych
  • 839 razy czytane
  • 3 przedrukowany
  • 0 Polemik/Poparć <span class="normal">Odpowiadanie na artykuł</span>
  • Licencja: CC <span class="normal">Zezwala się na kopiowanie, dystrybucję, wyświetlanie i użytkowanie dzieła i wszelkich jego pochodnych pod warunkiem umieszczenia informacji o tw&oacute;rcy.</span>
Dostęp bezpłatny <span class="normal">Dostęp do treści jest bezpłatny.<br/> Inne pola eksploatacji mogą być zastrzeżone sprawdź <b>licencję</b>, żeby dowiedzieć się więcej</span>
 

Już od dłuższego czasu zagadnienie spreadu walutowego budzi wiele negatywnych emocji wśród kredytobiorców, którzy zaciągnęli zobowiązanie w walucie obcej. Chodzi głównie o kredyty mieszkaniowe we frankach szwajcarskich lub Euro, których okres spłaty sięga nawet kilkudziesięciu lat.


Kredytobiorcy skarżą się, że banki stosując własne, sobie tylko znane kryteria obliczania wysokości spreadu walutowego, manipulują omawianą wartością dążąc do maksymalizacji swoich zysków kosztem klientów.

Dla laika kompletnym zaskoczeniem może okazać się fakt, że środki z kredytu walutowego wypłacane są klientowi w złotówkach i że wszystkie raty tegoż kredytu także spłacane są przez klienta w złotówkach. Bank wypłaca środki z kredytu po niższym kursie kupna waluty, w której wyrażone jest zobowiązanie, a klient spłaca je po wyższym kursie sprzedaży.  Różnica pomiędzy kursem kupna i sprzedaży danej waluty to właśnie spread walutowy. W przypadku niektórych banków spread utrzymuje się na podobnym poziomie, ale  istnieją również takie, w których ta wartość podlega ciągłym wahaniom, lub jest sztucznie windowana. Skutkuje to zwiększeniem ostatecznych kosztów kredytu.

Różnica spreadów w wysokości kilku punktów procentowych może generować koszty rządu kilkunastu tysięcy złotych. Harmonogram obsługi kredytu walutowego zawiera wysokość wszystkich kolejnych rat, które klient musi spłacać każdego miesiąca. Wartość rat wyrażona jest w walucie obcej, w której zaciągany był kredyt. Jednak klient musi za złotówki „zakupić” tą walutę od banku  po wewnętrznym kursie. Kurs ustala bank w publikowanych przez siebie tabelach kursowych.  Dowolność w ustalaniu wewnętrznego kursu kupna/sprzedaży poszczególnych par walutowych np. PLN/CHF czy PLN/EURO wywołuje ostry sprzeciw klientów, spłacających kredyty walutowe.

Od lipca bieżącego roku, kiedy to weszły w życie zalecenia Rekomendacji S II opracowanej przez KNF, istnieje możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie, w której został zaciągnięty. Niestety nowe regulacje prawne nie odniosły zamierzonego skutku, ponieważ zmiana trybu kredytowania wiąże się z wysokimi opłatami pobieranymi przez banki.

Więcej moich artykułów w kategorii Finanse znajdziesz na www.finansomania.net


Podobał Ci się artykuł?
0
głosów
- +

Brak polemik/poparć



Podobne artykuły:


KOMENTARZE


Używając tej strony zgadzasz się na wykorzystywanie plików Cookie.
Dowiedz się więcej.

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Z dniem 25.05.2018 wprowadziliśmy też w życie rozporządzenia dotyczące ochrony danych osobowych. Więcej informacji w naszej Polityce Prywatności i Regulaminie.

Zamknij